KUCHNIA

Brownie z solonym karmelem

Nie wiem czy wiecie, ale w kulinariach też panują trendy. W zeszłym roku modny był solony karmel, a ja uwielbiam połączenie czekolady z solą i naprawdę nie interesuje mnie to, że ta moda jest już pasee. Od dawna chodziło za mną upieczenie ciasta z takim połaczeniem i dzięki mojej przyjaciółce, która podrzuciła pomysł na to ciasto powstała moja wersja wegańska. W tym jej przepisie  zaintrygowało mnie to, że ciasto piecze się już z karmelem, a nie dodaje jako polewę. Przepis miałam obiecany, ale nie mogłam sie doczekać, bo bezczelnie dziewczyna pojechała na imprezę, więc sama wykombinowałam i jak już resztki zostały to sobie o mnie przypomniała. No i  się udało, na Jej szczęście 😉 Aha, sposób zaserwowania w niskich papilotkach do babeczek to pomysł na podanie ciasta na imprezie „wkupnej” w mojej nowej pracy, bo te szczupłe biedactwa nie mają pojęcia, że ta ” francowata księgowa „ma hobby jakim  poza jogą jest pieczenie i gotowanie. To brownie w dniu upieczenia jest delikatne, na drugi dzień tężeje i o ile to możliwe jest jeszcze lepsze.

ps. Raz zapomniałam dodać do ciasta cukru i też wyszło dobre, bardziej wytrawne, ale nikt sie nie zorientował, tak miało być i już 😉

Dobrze jest zacząć od przygotowania karmelu, a potrzebne będą:

puszka  gęstego 400 g mleka kokosowego (w wersji wegetariańskiej tłusta śmietana 200 g)

100 g curku

50 g oleju kokosowego (w wersji wegetariańskiej masło)

łyżeczka soli

Przygotowanie:

W garnku o grubym dnie podgrzej cukier. Zadzieje się magia i po kilku chwilach zacznie się on zmieniać w cudowną płynną złotą masę. Cały czas energicznie mieszaj, żeby nic się nie przypaliło.

Cały czas mieszając dodaj olej.

Następnie cały czas mieszając partiami dodawaj gęstą część mleka kokosowego- powinno być w temperaturze pokojowej.

Gotuj przez około 10 minut na maleńkim ogniu cały czas mieszając. Odstaw do przestudzenia.

Składniki na ciasto:

100 g mąki (użyłam bezglutenowje owsianej, pszenna tym bardziej wskazana)

szczypta soli

200 g gorzkiej czekolady

2 średnie banany (w wersji wegetariańskiej 4 jajka)

100 g oleju kokosowego (*masła)

100 g cukru (*jeżeli zamiast bananów jajka to cukru 200 g)

szczypta soli

łyżeczka sody oczyszczonej

Przygotowanie:

Czekoladę rozpuść w kąpieli wodnej razem z olejem.

Banany zblenduj z cukrem i połącz z rozpuszczoną czekoladą.

Powstałą masę wymieszaj z pozostałymi suchymi składnikami.

Przełóż ciasto do formy wyłożonej papierem do pieczenia. Na wierzch wylej cały karmel.

Następnie patyczkiem przemieszaj ciasto z sosem.

Na wierzchu ciasta jeżeli masz w kuchni to posyp łyżeczką kandyzowanego cukru i grubej soli (pół łyżeczki).

Piecz 30 minut w temp. 180 st.C.

Po wystudzeniu ciasta na wierzchu utworzy się cudowna skorupka.

Jeszcze ciepłe ciasto (w obawie, że Miski zjedzą) za pomocą cukierniczej obręczy poprocjowałam ciasto i przełożyłam do papiliotek. Nie trzeba chować ciasta do lodówki.

Brownie nie jest specjalnie piękne, ale zawsze znajdzie się jakiś patent aby je ładnie podać 🙂

Smacznego 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.