Taka sytuacja

Campering, czyli marzenia się nie spełniają, marzenia się spełnia!

Od kilku lat marzymy z Miśkiem o własnym camperze. Na chwilę obecną jest to daleko poza naszym zasięgiem finansowym (minimum 200 tys, nowy, średniej wielkości camper), ale tego lata wpadłam na pomysł, aby choć trochę przybliżyć nam nasze marzenia i w przyszłym roku planujemy pierwszą w życiu wyprawę tego typu samochodem i to od razu kilkutygodniową, tyle że wypożyczonym.

Podczas minionego weekendu wybraliśmy się całą trójką do Poznania na targi, aby zapoznać się bliżej z tematem, bo prawdę powiedziawszy nigdy nawet nie mięliśmy okazji zajrzeć do środka takiego samochodu, a takie targi to świetna okazja aby móc wszędzie zajrzeć, popytać, zdobyć materiały informacyjne itd.

Na rozpoczęcie działu „podróże” tylko kilka słów, a będę bardziej rozwijać temat na bieżąco w miarę przygotowań do naszej podróży, a wbrew pozorom to niemała wyprawa, więc jest sporo spraw do przerobienia 🙂

Camper, którego definicja bardzo mi się podoba, mianowicie mówi, że jest to zintegrowany samochód turystyczny  to praktycznie dom na kółkach. Nowe modele wewnątrz wyglądają na co najmniej trzy gwiazdowe hotele.

 

Mnie oczywiście najbardziej interesuje kuchnia. Znaleźliśmy camper naszych marzeń, gdzie znalazłoby się nawet jedno łóżko dla naszych wszystkich Dziewczynek (psów i kotów), bagatela 50 tys. Euro. Mamy nadzieję, że na 50 urodziny któregoś z nas uda nam się spełnić marzenia o własnym.

Zaciekawiły nas namioty, które instaluje się na dachu samochodów. W przypadku naszej rodziny nie wchodzi to w grę, ale wygląda naprawdę ciekawie.

Taki namiocik ze stoperem w ręku Pani rozłożył w 30 sekund!

 

Na targach można kupić od razu takie autko, jak i wszelakie wyposażenie. Ciekawostką jest, że na taki samochód od momentu zamówienia można czekać nawet rok, więc jeżeli o takim marzycie na przyszłe wakacje to już czas!

 

Zestawy przetrwania:

3 komentarze

  • Kasia

    Że ja nie wiedziałam o tych targach 🙁 Również marzy nam się taka wycieczka i zakup takiego auta jest poza naszym zasięgiem. Ale wypożyczenie…czemu nie. Także przecieraj szlaki i czekam na więcej informacji:)

  • Pola

    Byłam we wrześniu ’18 na motorhome show w Birmingham bo planowałam zakup takiego w wersji full time living (czyli m.in. przestronnego). To ogromne targi, na które zjeżdżają się wszystkie możliwe marki (równiez przedstawiciele z USA i ich ogromne autokary przy czym przed najdrożyszmi ustawione były bramki i wejście vipowskie tylko z przewodnikiem 😀 nie żartuję!). Cena nie była dla mnie ważna, więc szukałam naprawdę pośród wszystkich wystawionych sztuk (tych z bramkami również 😉 ) Efekt: jestem tak starsznie zawiedziona jakością wykonania wnętrza, a także „pomysłowością” (wszystko na jedno kopyto) przez co również brakiem praktycznych rozwiązań (mężczyzna z brzuszkiem ledwo obkręca się w łazience), że wogóle zrezygnowałam z motorhome. Teraz szukam czegoś innego.

    Udanej podróży!

    • becky

      Tu się z Tobą zgadzam, wnętrza mało praktyczne, także dla wysokich osób, ale mam nadzieję, że zanim uzbieram te 200 tys. 😉 to coś ciekawego wymyślą 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.