KUCHNIA

Ciasteczka ze świeżą miętą

20161002_110200 (1)(1)

Moja Miśka uwielbia wszelkie zielsko jakie namiętnie uprawiam w doniczkach i to w tak dziwacznych konfiguracjach, że na wet mi się słabo robi, na przykłada najpierw żuje bazylię, potem skubnie kolendrę a zakończy miętą, cóż, dzieci są jakieś dziwne. Specjalnie dla niech upiekłam ciasteczka ze świeżą miętą. Ciacha jak to Nina określiła są : bomba i już połowy nie ma,  a miały być na cały tydzień do szkoły.

ps. „Bomba” czyli nie za słodkie, bo wbrew pozorom nie lubimy za słodkich deserów, są twarde na zewnątrz, ale miękkie w środku, nie kruszą się, czy ideał do szkolnej śniadaniówki.

Składniki na około 12 sztuk:

3-4 gałązki świeżej mięty (od biedy może być to torebka herbaty miętowej)

180 g mąki pszennej, z czego 60 g to może być mąką pełnoziarnista

1 średniej wielkości banan

szczypta soli

100 g cukru

pół łyżeczki proszku do pieczenia

nie więcej nić 50 g gorzkiej czekolady drobno posiekanej (u mnie była to posypka z Delecty, 100 % wege, wykopałam ze spiżarni)

IMG_20161002_103127 (1)(1)

Przygotowanie:

Do miski przesiej mąkę z dodatkiem proszku do pieczenia i solą. Banana z cukrem utrzyj w blenderze na naprawdę puszystą masę.

20161002_101144 (1)(1)

Połącz suche i mokre składniki, a na samym końcu dodaj drobno posiekana czekoladę i miętę.

20161002_102428 (1)(1)

Ciasto nakładaj łyżką na blachę wyłożoną papierem do pieczenia.

20161002_103018 (1)(1)

Piecz w temp. 180-190 C na środkowej półce piekarnika przez 15 minut (aż brzegi ładnie się przyrumienią).

20161002_105743 (1)

Smacznego!

20161002_110407 (1)(1)

20161002_110415 (1)

2 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.