KUCHNIA

Ciasto czarny las w wersji wegańskiej

To ciasto jest obłędne wielu powodów : obłędnie kalorycznie,  obłędnie piękne i smaczne.  Nie należy może do najprostszych i czy raczej skomplikowanych ani tanich, ale ciut pracy naprawdę się opłaci.  Poza tym nadaje się na specjalne okazje np. w roli tortu urodzinowego. Czarny las o ciasto składające się z trzech warstw: brownie, kremu waniliowego i owocowej fużeliny.  Zazwyczaj owocowa warstwa jest w wiśni, ale zrobiłam ją z malin, bo aktualnie mam jej wysyp w ogrodzie, a poza tym połączenie czekolady, wanilii i malin jest perfekcją smaku.  Nie jest takie straszne do zrobienia, poprowadzę Was krok po kroku. Wszystkie składniki są podane na tortownicę o średnicy 26 cm.

Piecze się tylko dolną warstwę czyli brownie i od tego radzę zacząć, podczas gdy spód będzie się piekł robicie resztę. 

300 g gorzkiej czekolady

1 duży banan

200 ml delikatnego oleju roślinnego lub 170 g oleju kokosowego (wtedy ciasto będzie twardsze)

150 g cukru

130 g mąki pszennej

płaska łyżeczka proszku do pieczenia.

Przygotowanie:

W kąpieli wodnej rozpuść czekoladę z olejem.

Zblenduj banana z cukrem na puszystą masę.

Połącz masę czekoladową z bananową, po czym przesiej do tego mąkę z proszkiem do pieczenia. Wymieszaj.

Przełóż całość to formy wyłożonej papierem do pieczenia. Piecz w temp. 160-170 C przez 30 minut na środkowej półce piekarnika (wyłącz termoobieg).

Jak widać, nawet surowe ciasto jest pyszne, zresztą Nina sprawdzała, czy moje ciasto będzie chociaż w połowie dobre jak jej to wczorajsze z makiem.

Widzicie te dziurki? Tak właśnie Miśka sprawdzała jakość!  Wystudź ciasto.

Składniki na 2 warstwę czyli krem waniliowy:

1 kostka naturalnego tofu 180-200 g

puszka mleka kokosowego 400 ml

sok z połowy cytryny

4 czubate łyżki cukru waniliowego, najlepiej domowej roboty, lub łyżeczka ekstraktu waniliowego czy też pasy + 4 łyżki cukru

20 g agaru, czyli wegańskiej żelatyny

W misce rozkrusz tofu, dodaj cukier i sok z cytryny. Zblenduj na idealnie gładką masę.

W rondelku podgrzej 100 ml wody oraz wodnistą część z mleka kokosowego (jeżeli używacie takiego, które się rozwarstwia, np. to z Lidla tak się zachowuje), dodaj agar, dokładnie wymieszaj i gotuj prze minutę cały czas mieszając!

Dokładnie wymieszaj najlepiej mikserem: zblendowane tofu, mleko kokosowe i agar, nie może być żadnych grudek!

Powstały krem wstaw do lodówki (2 h) , musi być ścięty tak w 2/3 zanim położysz go na spód ciasta.

Frużelina, czyli ostatnia warstwa:

około 400 g owoców (maliny, wiśnie, jeżyny)

50 g cukru

łyżka mąki ziemniaczanej

10 g agaru

trochę soku z cytryny (łyżeczka)

Owoce umieść w rondelku, zasyp cukrem i zagotuj. Do mąki ziemniaczanej dodał łyżkę wody, tak aby powstała jednolita pasta. Dodaj ją do owoców, wymieszaj.

Na samym końcu dodaj agar i dokładnie wymieszaj, po 1-2 minutach możesz zdjąć z ognia. Wystudź sos.

A teraz najprzyjemniejsza część (no prawie).  Na brownie połóż krem waniliowy, wyrównaj.

Na krem fużelinę, i końcem łyżki przemieszaj delikatnie z kremem sos owocowy. Całość wstaw do lodówki na kilka godzin (3 to minimum). Gdy już wszystko zastygnie nie musisz się martwić, że się rozjedzie po wyjęciu z lodówki. Ale nie daj się zwieść pozorom, do sos owocowy zastygnie dużo szybciej niż krem, ja zmuszona przez Miśki zaczęłam kroić ciasto już wczoraj i lekko mi się rozjeżdżało. Dziś rano już było idealnie 🙂

 

 

 

Ciasto przygotowałam wczoraj (w sobotę), a dziś rano została niespełna połowa 🙂

 

One Comment

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.