• DOM&OGRÓD

    Co powie Ula, czyli ostatnie szlify ogrodu przed jesienią.

    Swój ogród tworzyłam praktycznie od zera. Jedynie co było to szpaler nienawidzonych przede mnie tui, badylek orzecha i chwasty udające trawnik. Postawiliśmy altany, trejaże,  szklarnię, podniesione grządki. Od sąsiadów dzieli nas brzydka ściana, po której puściliśmy winobluszcz, który jest dobrym sposobem,  aby przykryć takie brzydkie miejsca, ale problem polega na tym, że to dziadostwo strasznie się rozrasta i trzeba je regularnie przycinać. Po trzech latach, gdy w ogrodzie zagościło już wiele gatunków kwiatów, krzewów i drzew postanowiłam się sukcesywnie pozbyć winobluszczu. Na ostatni ogień poszła ściana, która teoretycznie była pod opieką mojej mamy, bo tak ustaliliśmy granice naszego ogrodu, tj. rodzice mają ogród przed domem, a my za, plus parę…

  • DOM&OGRÓD

    Jak samemu zrobić ogródek w słoiku?

    Sezon ogrodowy pomału dobiega końca co nie oznacza, że nie można kontynuować ogrodnictwa w domu. Od dawna przymierzałam się do zrobienia ogrodu w słoiku, a że podczas ostatniej wizyty w swoim ulubionym sklepie ogrodniczym zobaczyłam miniaturowe cudeńka, którym nie mogłam się oprzeć to postanowiłam zrealizować swoje plany.  W sumie kupiłam 8 małych roślinek, z czego tylko mini orchidea kosztowała 19 zł, a pozostałe maleństwa 8 zł. Dodatkowo kupiłam dwie pary mini koszyczków (para 4 zł) i ciupeńkie doniczki po 1,2 zł każda.  Rojniki i agawę wzięłam z ogrodu. Rojniki średnio kosztują 12 zł za doniczkę, bluszcze 5-10 zł. Różnego rodzaju szklane pojemniki miałam w domu, bo jak wiecie zbieram takie…

  • DOM&OGRÓD

    Jak samemu wyhodować hortensje?

    Hortensje to niewątpliwie moja największa miłość jeżeli chodzi o kwiaty.  Gdy planowałam swój ogród, te  kwiaty były pierwszymi na liście roślin jakie absolutnie muszą się w nim pojawić. Kolorystykę ogrodu również oparłam na kolorach w jakich występują hortensje. Począwszy od bieli poprzez róże i fiolety. Późne lato to idealny czas na pobranie sadzonek do ich rozmnożenia. Do jesieni się ukorzenią, a na wiosnę będzie można je wysadzić do gruntu Historia nazwy tej cennej rośliny ozdobnej jest niewątpliwie romantyczna. Otóż podczas pewnej wyprawy na Daleki Wschód – do Azji w 1768 roku, na pokładzie statku znajdowała się młoda francuska przebrana za chłopaka. Na imię miała Hortensja. Później została żona jednego z…

  • DOM&OGRÓD

    Ogród w nowej odsłonie, czyli jak wykorzystać stare koszyki i drzwi od szafki

    Postanowiłam zrobić porządek na strychu, a że uwielbiam starocie to możecie sobie wyobrazić ile skarbów tam ukrywam, bo cały czas coś przerabiam i zmieniam w domu, wyszukuję na pchlich targach. Ogród ma dopiero 3 lata, więc cały cały czas coś zmieniam, przesadzam, dosadzam, rozmnażam itd.  Postanowiłam dać kolejne życie moim rupieciom i nadać charakteru mojemu ukochanemu miejscu. Musiałam rozwinąć przed Miśkiem wizję, bo był mi potrzebny, ale na szczęście u niego już obudził się instynkt  ogrodnika, co prawda bardziej od technicznej strony, ale od czegoś trzeba zacząć. Na strychu znalazłam różnej maści koszyki, pojemniki, półeczki, figurki i różnej maści pierdoły. Do tego napadłam na sklep ogrodniczy (promocja była, musiałam 😉…

  • DOM&OGRÓD

    Ziołowy kącik w ogrodzie

      Jak zapewne wiecie, mój ogród „powstał” 3 lata temu. Zaprojektowałam go od zera, przygotowywałam się do tego pół roku, a i tak cały czas coś zmieniam, przesadzam, dokupuję. Końca nie widać, ale to mi absolutnie nie przeszkadza, wręcz przeciwnie. Z całą rodziną już od piątku nie możemy się doczekać soboty i niedzieli bo przeważnie spędzamy te dni na krzątaninie w ogrodzie, a to się coś pomaluje, a to poobcina, tu się skubnie groszek…  Ostatnio pod pędzel poszły stare doniczki ceramiczne, Miśka jakoś tak bez celu się błąkała po ogrodzie, to jej znalazłam zajęcie. Naprawdę, nie ma nic lepszego dla dzieciaka jak bezkarne babranie się w prawdziwej! farbie. Cały czas pozostaje…

  • DOM&OGRÓD

    Viva my, czyli trejaże gotowe.

    Jak pamiętacie w zeszłym roku chciałam lekko odświeżyć altankę malując tylko okna, a skończyło się na tym że pomalowaliśmy wszystko co się dało.  Tu przeczytacie całą historię: /http://www.greenscarf.pl/robie-mi-zyciu-idzie-czyli-viva-ja/ Trejaż,  dzielący nasz ogród na dwie równe części był pomalowany w  „kratkę” bo w zeszłym roku za późno wpadałam na genialny pomysł malowania, i fasola, która już się po nim pięła była wysoka. Gdy fasolę zebraliśmy tak właśnie trejaż  straszył przez prawie rok: Farba to standardowo VIVA Garden kolor : kwitnąca magnolia. Z czystym sumieniem polecam, pomalowaliśmy tymi farbami całą nasza ogrodową architekturę, czyli  altanki, trejaże, ławki i farba zdała egazmin zimy wzorowo, absolutnie nic się nie złuszczyło, kolor nadal je idealny. To różowe cudo to krzewuszka jakby…