Jak uprawiać pieczarki w domu?

O możliwości uprawy pieczarek w domu słyszałam już kilka lat temu, ale jakoś zawsze był coś. Po moich sukcesach w ogrodzie zawzięłam się, kupiłam na allegro i uprawiam. Obawiałam się przede wszystkim zapachu grzybów, no wiecie, oczyma wyobraźni widziałam wszędzie grzyby i „latające” w powietrzu rodniki, nic takiego nie ma miejsca, tj. nie czuć grzybów,…

Mój piękny ogród po pół roku istnienia.

Ci, którzy mnie regularnie odwiedzają, wiedzą że pół roku temu wzięliśmy się do pracy i postanowiliśmy z Miśkiem (no dobra, ja się uparłam) step przeobrazić w ogród. Dla przypomnienia było tak: luty 2016: Tu na razie jest ściernisko na początku maja 2016  było tak: Mój piękny ogród Cały plan zagospodarowania (wcale się nie chwalę) stworzyłam…

Mój piękny ogród

  Oprowadzę Was po moim ogrodzie. Pracowaliśmy nad nim z Miśkiem od końca stycznia tego roku. Nie było w nim nic oprócz trawy samosiejki i mleczowiska. Od  narodzin pomysłu adaptacji przez pół roku kombinowałam co i jak zrobić. Wiedziałam co być musi, czyli : moje marzenie szklarnia, mój domek narzędziowy, drewutnia z „biurem Miśka”, podniesione…

Zrób sobie avocado, a jak Ci się nie chce to wcinaj pestki!

  Dzień bez avocado jest dla mnie dniem straconym. Sama pestki od zawsze wydawały mi się taka ładne, że często magazynowałam je w różnych koszyczkach, ku uciesze mojej kotki, która wszędzie je kulała, do czasu aż nie wyczytałam w internetach o cudownych właściwościach odżywczych właśnie pestek!  Wiem, że w takim zbliżeniu wygląda to jak „obcy”…

Zrób sobie pomidory, to dziecinnie proste.

  W zeszłym roku z niemałym sukcesem udało mi się wyhodować okazałe pomidory. Nie kupowałam sadzonek, ale jak to nowicjusze w branży mają wyhodowałam swoje pomidory od nasion, zresztą jak pozostałe warzywa. Zastosowałam się do wskazówek z mądrych ksiąg, ale jak się okazało między bajki można je włożyć, bo zagorzali działkowicze już w lutym wysiewają…

Ogród w oknie.

Uwielbiam magazyny o urządzaniu domów, i zawsze wzdychałam widząc okna wykuszowe z półeczkami, a na nich bujna roślinność. Oczywiście nie byłabym sobą, gdybym nie głowiła się nad tym jak oni myją okna, no ale cudnie to wygląda. Pomarudziłam trochę Miśkowi, męczyłam podstawiając pod oczy zdjęcia i wspólnymi siłami (ja wiem co chcę a On musi…