• Taka sytuacja

    Jak za niecałe 100 zł wybrać się do Krakowa?

    O mojej miłości do Krakowa nie raz już Wam wspominałam, więc wyobraźcie sobie jak jak mi się oczy zaświeciły, gdy szukając jakieś gdy na długie jesienno- zimowe wieczory trafiłam na (każdemu chyba znaną) grę Monopoly edycja Kraków! Nawet chwilę się nie zawahałam żeby ją kupić, tym bardziej że niestety, ale w tym roku nie udało nam się Krakowa odwiedzić , a obiecałyśmy sobie z Miśką, że co roku będziemy we dwie jeździć, ale cóż, nadrobimy w 2018. Ta krakowska wersja tej gry jest taką malutleńką, maciupką namiastką wycieczki, bo Nina kupując kolejne lokalizacje przypomina sobie wszystko co zwiedziłyśmy.  Tu znajdziecie link to tej krakowskiej wersji: https://www.hulahop.pl/hasbro-monopoly-krakow-25027-816210/ .   Trzy godziny stałam w…

  • Taka sytuacja

    Moje zoo

      Czas najwyższy abym przedstawiła Wam wszystkie moje zwierzaki, na które mówię moje zoo. Przy takiej ilości zwierząt  jest naprawdę sporo pracy, wszędzie pełno sierści, więc odkurzam dwa razy dziennie. Niezliczone ilości wybuchających legowisk, podrapanych foteli, zasikanych podłóg, a do tego miliony  monet na jedzenie i opiekę weterynaryjną.  Jak wiecie, na co dzień pracuje jako księgowa, co niestety ma swoje przełożenie ma moje życie prywatne. A wygląda to tak, że pierwsze co robię w dniu wypłaty to płacę wszystkie rachunki niezależnie od terminu płatności, a z tego co zostanie kupuje na cały miesiąc od razu karmę dla mojego zoo, bo wychodzę z założenia, że ja mogę jeść przysłowiowy suchy chleb,…

  • Taka sytuacja

    Chudy Hindus, czyli jak przechytrzyć dzieciaka i nauczyć go ortografii

    Wiecie, że wszystkie złe cechy charakteru dzieci mają po ojcach? 😉 A tak na poważnie, to chciałam Wam opisać, jak wygląda przygoda ze szkołą mojej 8 letniej Miśki. Poszła do szkoły jako 6 latka, gdzie w sumie we wrześniu dopiero obchodzi urodziny. W tej chwili skończyła 8 lat miesiąc temu, a już jest w trzeciej klasie. W tym roku przeniosłam ją też do innej, znacznie większej szkoły, bo jej pierwsza to była wiejska kameralna  szkoła, która wg mnie była idealnym rozwiązaniem, dla niej jako 6 latki, jednakże z góry zakładałam, że będzie do niej uczęszczać tylko do 4 klasy. Nastała reforma, wszytko się popiętroliło, więc przyśpieszyłam swoją decyzję. Racjonalnie do…

  • Taka sytuacja

    Kosmetycznie odkrycia

      Nie ogarnęłam tematu kosmetyków w sierpniu ze względu na awarię komputera, więc nadrabiam dziś i jest to przegląd moich odkryć kosmetycznych z dwóch miesięcy. Moim największym hitem jest odkrycie zupełnym przypadkiem (ahh te promocje) firmy Palmers, ale po kolei. Ten bajer u góry to organizer na pędzle, otworki na pędzle są gumowe, więc można dopasować do każdej grubości rączki czy to pędzla, kredki , korektora. Kupiłam ten bajer w Rossmanie za niecałe 25 zł i nareszcie rano w panice nie szukam pędzli, do tego super sprawa jeżeli chodzi o ich suszenie po umyciu. Uwielbiam zapach lawendy i wszystko co ma ją w sobie w składzie mnie przyciąga. Żel do…

  • Taka sytuacja

    Wycieczka po Toruniu w doborowym towarzystwie Olympusa

    Ten kto z Was śledzi mnie na FB ten wie, że od kilku tygodni bywam w weekendy w Toruniu. Te wyprawy nie są turystyczne, ale związane z moja największą pasją, jaką jest joga. Nie powiem, żeby fakt umiejscowienia tej szkoły właśnie w Toruniu dodatkowo nie wypłynął  na jej wybór, bo bardzo lubię zwiedzać Polskę, a w Toruniu byłam dotychczas 2 razy to to na baaadzo krótko, z czego raz też na szkoleniu i to z VAT’u (wiem, fuj).  Wychodzi na to, że będę pewnie jeździć dłużej niż początkowo zakładałam (pół roku), ale o tym kiedy indziej. W każdym bądź razie Toruń mnie urzekł. Nie będę się zagłębiać w jego historię,…

  • Taka sytuacja

    Od dupy strony, czyli endermologia subiektywnie.

      Jakiś czas temu rzuciłam zapytanie do Was, czy chcecie subiektywną opinię na temat bardziej zaawansowanej kosmetologii. Byłyście bardzo chętne, więc rozpoczynam taką serię, bo nie ma co tu się czarować ja z tego zaczęłam korzystać. Mam prawie 37 lat i nie ma się co oszukiwać, że pewne rzeczy kremikiem się załatwi. Od 16 lat wykonuję pracę siedzącą, bite 8 godzin plaszczę duspko, i nie ma bata żeby moje tylne części były bez skazy. Nie mam zamiaru udawać nastolatki, ale chciałabym się w miarę ładnie zestarzeć. Ale o twarzy później, bo zacznę od dupy strony dosłownie czyli od  enermologii. Uprzedzam, że poniżej będą bardzoooo brzydkie zdjęcia moich ud przez serią…