KUCHNIA

Marchewkowo- szpinakowe curry z aromatycznym ryżem

20161106_121919 (1)(1)

Polskie zupy są dla Miśków, makarony dla Miśki małej, a curry to moje ulubione dania. W każdym tygodniu u nas to wygląda podobnie: zupa, makaron, kasza, ryż, kluchy, a pozostałe to dania typu „co znajdę w ogrodzie/spiżarni z tego zrobię obiad, poza tym w weekend zawsze jest jakieś ciasto i ciasteczka.

Przewrotnie moje curry nie zawiera curry, bo dodałam kurkumę do ryżu, w tym daniu sos jest delikatny, słodkawy i kremowy a ryż pikantny.

Składniki na 4 porcje:

1 kg marchwi

1 cebula

100 g świeżego szpinaku

1 cukinia

łyżeczka suszonego czosnku

łyżeczka cukru trzcinowego

łyżeczka soli

puszka mleka kokosowego

20161106_105346 (1)(1)

Przygotowanie:

Marchew obierz i pokrój w o,5 cm plasterki, cukinię w 1 cm kostkę, a cebulę w półplasterki.

20161106_110211 (1)(1)

Cebulę zeszklij na 2 łyżkach oleju roślinnego, dodaj marchew i smaż mieszając od czasu do czasu 5 minut, po czym dodaj przyprawy oraz cukinię. Smaż wszystko razem kolejne 5 minut, a następnie dodaj mleko kokosowe, gotuj razem następne 5 minut. Dodaj szpinak i wszystko wymieszaj i zdejmij z kuchenki, bo szpinak „zeszmaci” się w czasie mieszania, a jego dłuższe gotowanie jest zupełnie zbędne.

 

 

20161106_121952 (1)(1)

Co do ryżu, to ilość jest u mnie na oko, jakieś 80 g na osobę, a dodałam do niego łyżkę kurkumy, łyżeczkę imbiru suszonego oraz sól.

20161106_122042 (1)(1)

Smacznego!

20161106_122101

2 komentarze

  • Magdalena

    ?zeszmaci? – padłam! 😀 Właśnie chwilę temu odkryłam Twoją stronę i jest coś takiego ciepłego, swojskiego w Twoim blogu, niewiele blogów ma taką przyjemną aurę 🙂 Jakby się było przy kominku 🙂 Tak więc z przyjemnością (i pewnie w ciszy, jak to ja) pogoszczę się dłużej 🙂 Dziękuję za serce, które w tę stronę wkładasz 🙂 Pozdrawiam ciepło!

    • becky

      Droga Imienniczko dziękuję za te miłe słowa. To miłe, że tak odbierasz mojego bloga, bo właśnie chciałam aby taki był, czyli bez spięcia, nadęcia, domowy, a Was czytelników traktuję jak gości, ale takich na dłużej, nie tylko na kawkę 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.