Rudi czekam na Ciebie!

Wiecie, że ogród to druga po gotowaniu moja pasja, chociaż w sumie joga powinna być na miejscu pierwszym, ale joga to raczej styl życia, więc jest ponad wszystko. W każdym bądź razie okrągły rok w ogrodzie jest u mnie mnóstwo zwierzaków, czy to moje psy, koty a ale ptaki wyjątkowo sobie ukochały ty miejsce, a…

Bezglutenowe wegańskie batoniki „Bounty”

    Bardzo Wam przypadły do gustu moje batoniki owsiane , a dziś przepis na  zupełnie inne. Te batoniki bardzo przypominają w smaku i konsystencji „Bounty”, tyle że są mniej słodkie, no i darowałam sobie czekoladę, co ty oczywiście możesz zrobić .  Uwielbiam ryż pod każdą postacią za jego lekkostrawność, a te batoniki będą idealną przekąską…

Jaglany „sernik” mango bez pieczenia

O tym, że nie przepadam za kaszą jaglaną trąbię od dawna, ale co jakiś czas robię do niej podchody i doszło do tego, że nawet ją polubiłam  w wersji na słodko.  Nazwa sernik ma sugerować tylko i wyłącznie konsystencję, jakiej należy się spodziewać, bo całe ciasto jest wegańskie, bez glutenu,  a jak cukier zamienicie na …

Uniwersalny wegański kremowy sos pomidorowy

Ten sos powstał jako uzupełnienie koft z kapusty pekińskiej, ale jest tak dobry, że spokojnie można do dodawać do makaronu, gołąbków, ogólnie do każdego dania, gdzie zamarzy Wam się sos pomidorowy. W sezonie pomidorowym użyję oczywiście swoich, własnoręcznie wyhodowanych  i wypielęgnowanych pomidorów, bo te kupne są dla mnie wstrętne, zwłaszcza o tej porze roku. Składniki:…

Bezglutenowe wegańskie kofty z kapusty pekińskiej

Jeżeli smakują Wam klopsiki a’la Ikea z mojego przepisu to te dzisiejsze pokochacie równie mocno. Głównym ich składnikiem jest kapusta pekińską, którą należy mocno zmorzyć (wymiętolić, wygnieść) alby puściła sok, dzięki temu zabiegowi do klopsików nie trzeba już dodawać innych płynów, są wilgotne ale zwarte jednocześnie. Można je usmażyć lub upiec. Po przygotowaniu można je…

Spaghetti ze szpinakiem, czyli najprostszy i najszybszy wege obiad

Gdy nie mam czasu (i pomysłu) na obiad to mam dwa dania, które ratują mnie z opresji. Moje  Miśki zawsze są zachwycone, może dlatego że tak często robię te potrawy ;-). Pierwsze to ryż z pieczarkami (tu jest link) a drugie to właśnie makaron ze szpinakiem. Naprawdę zawsze znajdzie się u mnie lodówce szpinak lub…