Włoska zupa kalafiorowa

Już kilka razy wspominałam, ale nawiążę jeszcze raz, że w dzieciństwie mama nie gotowała, tylko przez kilka lat chodzilśy na stołówkę, w większości mam traumatyczne wspomnienia, ale jest kilka potraw, które zapadły mi w pamięć ze względu na to że mi bardzo smakowały. Niewątpliwie należy do nich ta właśnie zupa, która w stołówkowym menu była…

Zupa dyniowa

Obowiązkowa zupa w jesiennym menu to zupa dyniowa. Prawdę powiedziawszy wydawała mi się na tyle banalna, że nie umieściłam dotychczas na nią przepisu, ale wychodzi na to, że ciągle o nią pytacie bo ile osób tyle przepisów. Ja odkąd pamiętam robię według swojego, sprawdzonego przepisu. Dynia sama w sobie jest mdła i potrzebuje odpowiednich dodatków,…

Podstawowy przepis na leczo, czyli szybkie jednogarnkowe danie

Wszelkie źródła mianują leczo jako specjalność kuchni węgierskiej. Przepisów i wariacji na temat leczo jest mnóstwo, ale składnikami jakie znajdziecie w każdym są: papryka, pomidory i cebula. Leczo najlepiej smakuje podane z pieczywem, ale kasza też tu się sprawdzi. Proporcje jakie należy zachować to tyle ile użylicie papryki, to połowa tego to pomidory czyli na 1…

Potrawka z kukurydzy i pomidorów

Obecnie można kupić soczystą i słodką kukurydzę w kolbach, jest ona na tyle dobra i pożywna, że stanowi świetną bazę do dania głównego. Wykombinowałam sobie potrawkę, w której zawarłam praktycznie same warzywa sezonowe (poza groszkiem), danie jest pięknie kolorowe, smaczne i sycące. Składniki na 4 porcje: 4 kolby świeżej kukurydzy lub 2 puszki po 200…

Wegański krupnik. Jak mogłam nie lubić tej zupy?

Naprawdę nie mam pojęcia dlaczego ja tak unikałam krupniku. Przecież to najprostsza, najszybsza i chyba jedna smaczniejszych zup jakie w życiu jadłam.  Jest bardzo sycąca i rozgrzewająca, więc idealna na jesień i zimę. Jakieś mam dziwne urazy z dzieciństwa, no wiecie te przedszkolne breje i dopiero teraz odczarowuję znienawidzone przeze mnie potrawy (zupy zwłaszcza). Składniki…

Risotto z kurkami

Wpadłam wczoraj do domu dosyć późno. Wszyscy głodni, więc w tempie ekspresowym musiałam coś wyczarować na obiad. Znalazłam jeszcze opakowanie kurek w lodówce, ryż mam zawsze, kilka bajerów i w 30 minut zrobiłam obiad, i jak to Miśka mi ostatnio słodzi, było to najlepsze risotto na świecie, a mówi mi tak z każdym kolejnym 😉 Kurki już…