• KUCHNIA

    Pieczone ziemniaki inaczej

    Nie jestem jakąś super fanką ziemniaków, a już tym bardziej nie w wersji ziemniaczki, suróweczka i kotlecik, ale w formie zbajerowanej czemu nie. Tak przygotowane ziemniaki to moje nowe odkrycie, gdzieś w czeluściach instagrama natknęłam się na ten sposób, a że mam ziemniaki z własnego ogrodu to tym  bardzie powiedziałam „sprawdzam”. Tak naprawdę marynatę możecie zrobić z ulubionych ziół i przypraw, kluczem do sukcesu jest ugotowanie ziemniaków do takiej miękkości aby się nie rozpadły podczas gotowania, ale jednocześnie dały się rozgnieć i również nie rozpaść po ugotowaniu.  Przygotowałam sobie dwie porcje na dwóch blachach, jedną upiekłam od razu, a druga była na kolejny obiad, tylko do upieczenia, ot taka jestem…