• KUCHNIA

    Surówka z kalarepy i marchewki

    Są takie warzywa, o których każdy wie że zdrowe i smaczne, ale jakoś nie wiadomo właściwie co z nich zrobić. Do tej kategorii zaliczyłabym kalarepę lub białą rzodkiew (wiecie, to dziwne, długie i wielkie warzywo, taka gigantyczna marchew albinoska), bo tą drugą możecie zastąpić kalarepę w tej surówce. Składniki są niepozorne, ale uwierzcie mi, jak już zaczniecie jeść tą surówkę, to ciężko przestać, taka dobra. Ponownie ilość porcji orientacyjna, bo ja sama zjadam takie ilości na raz, i ponownie podpowiadam, dodać do tego ugotowany ryż i macie idealny drugie śniadanie 🙂 Składniki: około 0,5 kg kalarepy/białej rzodkwi około 300 g marchwi 50 g ziaren słonecznika 2 łyżki dobrego oleju (lniany…

  • KUCHNIA

    Klopsiki z kosmosy ryżowej i marchewki

    Wszelkiej maści kotlety/pulpety/pasztety powinny być naszymi narodowymi potrawami, bo naprawdę kochamy takie klopsy.  Ja prawdę powiedziawszy wolę curry i ryż pod każdą postacią, ale jak to bywa, przypadkiem  (miały być z jaglanki, ale się skończyła, itd. )zrobiłam te klopsy i muszę przyznać, że jestem z nich dumna. Serio, naprawdę mi smakują, zresztą wszystkim smakowały, masa jest tak dobra, że wyżerałam przed smażeniem.  Masy do tych klopsików jest na 12-14 sztuk w zależności od tego, jak duże uformujesz, ja wykorzystałam tylko połowę, pozostałą cześć schowałam do lodówki, i w tygodniu będę mieć szybki obiad (ich smażenie zajmuje 5 minut maksymalnie). Śmiało można też zamrozić część masy, i w dniu przygotowywania na…

  • KUCHNIA

    3 składnikowa surówka z marchewki

      Od razu zaznaczam, że to nie jest mój wynalazek, bo wpaść na tak genialny przepis mogła tylko Nigella Lawson. Nie pamiętam w której jej książce go znalazłam, ale nie mogłam uwierzyć, żeby z 3 składników można było wyczarować takie cudo.  Jak wiecie lubię prostotę w kuchni, i kieruję się zasadą, że potrawę tworzą idealnie dobrane składniki, a nie milion dodanych przypraw. Uwielbiam tą surówkę, zawsz robię jej dużo więcej, bo następnego dnia gotuję ryż, mieszam go pół na pół z ta surówką i mam idealne drugie śniadanie do pracy, tzw. lunchbox 😉 Składniki: 500 g obranej surowej marchewki pokrojonej z słupki 100-150 g solonych orzeszków ziemnych* można użyć niesolonych,…

  • KUCHNIA

    Bezglutenowe wegańskie ciasto marchewkowe

    W większości przepisów na ciasto marchewkowe marchwi w składzie jest tyle co kot napłakał. W tym cieście licząc gramaturę marchwi jest połowa, reszta to bajery i sklejacze. Najlepsze ciasto marchewkowe jakie w życiu jadłam to było wegetariańskim lokalu w Krakowie jakieś 14 lat temu, niestety tego lokalu już nie ma ale to ciasto smakuje dokładnie tak samo 🙂 Nie jest to ulepek, ale jest słodkie, wilgotne, świeże prze kilka dni, bardzo smakowało Miśce, jak tylko wyjęłam z piekarnika to we dwie zjadłyśmy połowę na raz w ramach podwieczorku i kolacji 😉 Składniki na małą blaszkę  (18×20 cm) , jeżeli chcecie upiec np. w tortownicy 26 cm to proszę składniki przemnożyć…

  • KUCHNIA

    Marchewkowy dżem

    W zeszłym roku zrobiłam naprawdę pyszny dżem z cukinii, może niepozorny z wyglądu ale do dziś był moim ulubionym. Rozsmakowałam  się  w warzywnych dżemach  i postanowiłam poszukać pomysłów na kolejne. Tak wpadłam na przepis  na dżem z marchwi, jedne źródła podają, że jest on dziełem Portugalczyków, inne że Włochów, nie mam pojęcia kto pierwszy na to wpadł, w każdym razie był geniuszem. Zrobiłam swoją wersję, tj. inspirowaną kuchnią indyjską, bo uwierzcie mi, nic tak cudownie nie podkreśla smaku lekko mdłej marchewki ja kardamon.  Będzie idealny do naleśników, gofrów a nawet placków ziemniaczanych.  Można pasteryzować jak każdy inny dżem. ps. A jak dzieciaki będą pytały co to, to kłamcie i mówicie,…

  • KUCHNIA

    Gajjar halwa, czyli indyjski pudding marchewkowy w wersji wegańskiej

    Kilka miesięcy temu podczas wizyty w Warszawie odkryliśmy z Miśkiem absolutnie przecudowną indyjską restaurację KARMA (jeżeli będziecie mieć okazję to odwiedźcie koniecznie http://www.restauracjakarma.pl/)  . Klimat, obsługa a przede wszystkim jedzenie było wyborne, i ku mojemu wielkiemu zaskoczeniu Misiek pokochał kuchnię indyjską równie mocno jak ja.  Mi najbardziej w pamięć zapadł niesamowity deser marchewkowy, który był podany w malutkim pucharku, ale uwiercie mi, to jest tak dobre i sycące, że ta miniaturowa porcyjka była cudownym zwieńczeniem obiadu.   Postawiłam sobie za cel go odtworzyć. Nakupowałam książek kucharskich z kuchnią indyjską i znalazłam przepis, początkowo myślałam, że to nie to, bo nosi nazwę ciasta, ale to raczej pudding. Dziś padł mi piekarnik,…