DOM&OGRÓD

Jak samemu wyhodować hortensje?

Hortensje to niewątpliwie moja największa miłość jeżeli chodzi o kwiaty.  Gdy planowałam swój ogród, te  kwiaty były pierwszymi na liście roślin jakie absolutnie muszą się w nim pojawić. Kolorystykę ogrodu również oparłam na kolorach w jakich występują hortensje. Począwszy od bieli poprzez róże i fiolety. Późne lato to idealny czas na pobranie sadzonek do ich rozmnożenia. Do jesieni się ukorzenią, a na wiosnę będzie można je wysadzić do gruntu

Historia nazwy tej cennej rośliny ozdobnej jest niewątpliwie romantyczna. Otóż podczas pewnej wyprawy na Daleki Wschód – do Azji w 1768 roku, na pokładzie statku znajdowała się młoda francuska przebrana za chłopaka. Na imię miała Hortensja. Później została żona jednego z uczestników wyprawy. Na cześć tej młodej, odważnej damy jedna z nowo odkrytych podczas wyprawy do Japonii roślin postanowiono nazwać jej imieniem. Za to łacińska nazwa pochodzi od słowa „hydrangeam” oznaczającego pojemnik na wodę – dlatego też hortensja często nazywana jest wodnym krzewem.

Hortensja woli światło rozproszone. Bezpośrednie ostre słońce będzie przypalać kwiaty i liście. Natomiast brak światła spowoduje żółknięcie liści i bladość kwiatów. Dlatego też rośliny nie powinno się sadzić w nieosłoniętych częściach działki. Podsumowując lepiej posadzić hortensję w pełnym cieniu niż w słońcu.

Żródła podają, że Hortensja ma spore wymagania glebowe. Lubi glebę przepuszczalną, próchniczną i wilgotną. Źle rośnie na glebach ciężkich, gliniastych i zalewowych często nazywanych glebami zimnymi. U mnie w ogrodzie jest ziemia gliniasta i hortensje jak widać rosną,  aby to się udawało raz w tygodniu wzruszam ziemię haczką, aby dostarczyć tlenu do korzeni i tym samym rozluźnić jej strukturę.

Na chwilę obecną mam  tylko 13 krzaków hortensji i to tylko dlatego, że są dosyć drogie. Ładny, średniej wielkości krzak to koszt minimum 50 zł, a widziałam okazy kosztujące nawet 300 zł.   Istnieje kilka gatunków hortensji, ja posiadam  bukietową, krzewiastą, ogrodowe  i pnącą. Pokrótce o rodzajach tych piękności:

Hortensja krzewiasta i bukietowa – obie wytrzymuj silne mrozy, a dzięki zawiązywaniu pąków kwiatowych na pędach jednorocznych ich kwitnienie jest niezawodne. Hortensja krzewiasta preferuje żyźniejsze i bardziej wilgotne gleby, dobrze kwitnie w zacienieniu. Hortensja bukietowa toleruje suszę i pełne nasłonecznienie. Ma niewielkie wymagania glebowe i kwitnie najdłużej ze wszystkich odmian.

Hortensja ogrodowa – ma największe zróżnicowanie kolorystyczne kwiatów. Ze względu na kwitnienie na pędach ubiegłorocznych dobrze sprawdza się sadzona jedynie w najcieplejszych miejscach w kraju, choć i tam potrafi zmarznąć. Najbardziej odporne na mróz odmiany potrafią przeżyć przy -20 stopniach C.

Hortensja piłkowana – gatunek o drobniejszych kwiatach i dobrej odporności na mróz.

Hortensja dębolistna – ma ładnie przebarwiające się jesienią liście. Krzew kwitnie na pędach jednorocznych.

Hortensja pnąca – wspina się za pomocą korzeni przybyszowych po ścianach i chropowatych murach. Znajduje zastosowanie jako roślina okrywowa ozdobna z liści i kwiatów.

Hortensje nie są bardzo trudne w uprawie, ale trzeba przestrzegać kilku zasad w ich uprawie i pielęgnacji. W związku z tym, że nabrałam już trochę doświadczenia i odwagi  w ogrodnictwie postanowiłam sama zabrać się za rozmnażanie hortensji, bo nic tak nie cieszy jak własnoręcznie wyhodowana roślina 🙂

 Krok po kroku jak się zabrać do rozmnożenia hortensji :

Potrzebujesz:

  1. tegorocznych pędów (są zielone i giętkie) i widocznymi pąkami.
  2. Zaleca się różnie rodzaj ziemi do wysadzania, ja z własnego doświadczenia wiem, ze lubią ziemie kwaśną, dzięki czemu kwiat ładniej się wybarwiają, tj. nie tracą swojego pierwotnego koloru, więc uzywam do tego celu ziemi pod borówki.
  3. Przyda się także ukorzeniacz (koszt kilkunastu  zł, i naprawdę wystarczy na wiele sadzone  ale to nie jest warunek konieczny) , butelka z atomizerem (spryskiwacz),.
  4. Sekator.
  5. Donicznki
  6. Plastikowe butelki.

Pędy należy tak przyciąć, aby każdy miał pąk i listek, a więc tniemy około 1 cm nad pąkiem. Idealnie, jeżeli sadzonka będzie miała minimum 8 cm długości.

Końcówkę pędu zanurz w ukorzeniaczu i wciśnij w ziemię około 2 cm.

Sadzonki należy zraszać wodą, a nie podlewać. Muszą być stale wilgotne, więc to zraszanie powinno być minimum 2 razy dziennie.

Najlepiej sprawdzającym się rozwiązaniem jest przykrycie każdej sadzonki przeciętą butelką plastikową po napojach.  Dzięki temu sadzona pozostaje cały czas w wilgoci i ma odpowiednią temperaturę.

Jak widać, można wykorzystać całą butelkę, poniżej moje sadzonki lawendy:

Przy zastosowaniu butelek przez pierwsze dwa dni należy spryskać wodą dwa razy w ciągu dnia, a potem wystarczy nawet raz na tydzień.

2 komentarze

  • Namysłowska 3

    Nigdy nie byłam miłośniczką hortensji. Może dlatego, że zwyczajnie jej nie znałam. Wszystko zmieniło się w ubiegłym roku, gdy wraz z nabyciem starego poniemieckiego domu, weszliśmy w posiadania ogrodu z gigantyczną hortensją. Nie mam pojęcia jaki oto gatunek ale krzak jest wyższy ode mnie. I pomimo, że przez wiele lat nikt się o niego nie troszczył, kwitnie jak szalony. A ja ją bardzo polubiłam. I wszystkie decyzje dotyczące prac w ogrodzie zaczynają się od: „Tylko uważajcie na hortensję!!!”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.