• KUCHNIA

    Karmelowa tarta z jabłkami

    Po cudownym  weekendzie z dala od domu i późnym powrocie do zostałam „zmuszona” do upieczenia czegoś na szybko. Jedyne co w domu było, bo jak wiadomo jak matki nie ma w domu to głód i echo w lodówce to kilka smutnych jabłkek i przygotowany kilka dni wcześniej sos toffi. Na pierwszy rzut oka jakość tak średnio mi to pasowało, ale Miśki po 3 dniach mojej nieobecności zjedzą wszystko, więc zaryzykowałam i w ten oto sposób powstała chyba najlepsza moja szarlotka. Sos toffi (masa krówkowa) w połączeniu z korzennymi przyprawami i jabłkami daje niesamowity efekt. Aż strach się przyznać, ale Miski zjadły połowe tego ciasta na śniadanie 😉 Składniki na formę…

  • KUCHNIA

    Bułki poznańskie, czyli bułki z dupką

    W wielkopolsce dzień 11 listopada obchodzi się podwójnie, a to za sprawą świętego Marcina. W Poznaniu jedna z najważniejszych ulic jest pod jego partonatem i w tym właśnie dniu na umór je się rogale marcińskie. Ale w wielkopolsce możecie też zjeść najlepsze bułki na świecie, i uwieżcie mi bajgle to przy tym pikuś. Mowa to o bułkach z tak zwaną dupką, czy też przedziałkiem jak kto woli. Jest ciut z nimi zabawy (czekania głównie), ale ten smak jest warty zachodu. Bułki sa pełne w środku, miękkie,  mają niepowtarzalny lekko orzechowy smak. Mamy długi weekend więc zabieraajcie się do pracy , będziecie bohaterami w swoich domach. Składniki na 8-9 sztuk: podmłoda:…

  • KUCHNIA

    Bezglutenowe kopytka dyniowe

    Wspominałam Wam, że mam bardzooo dużo dyni, a więc kombinuję. Te kopytka były zrobione z myślą o konfiturze z czerwonej cebuli, ja co prawda jadłam ją w towarzystwie buraczanych gnochci, ale jakoś tak nawet kolorystycznie bardziej pasowały mi do tego dyniowe koptka. Nie ma co ukrywać, sztuką jest zrobić te kopytka, poległam za pierwszym podejściem, a dokładnie w momencie ich gotowania. Na szczęście uparta jestem i już wiem co i jak, więc oczywiście podzielę się z Wami tym szczęściem. Te kopytka są mięciutkie i delikatne w smaku. Jest z nimi torchę zabawy, ale naprawdę warto. Dodadatkowo są bezglutenowe, więc będą idealne  dla wrażliwców. Składniki na 4 porcje: około 2 kg…

  • KUCHNIA

    Tort w kolorach jesieni

    Jak zapewnie większość w piątek miałam urlop i jak to bywa, gdy ma się pilną robotę (egzamin, termin projektu itd.) to robi się wszystko, byleby się do tego nie zabrać. Mnie wzięła wena na tort, a jak wiecie nie przepadam za tortami- zgadza się, mam naprawdę ważny projekt, a termin mija w niedzielę ;-). Moją inspiracją była tegoroczna, przepiękna jesień. Nie mogę się wprost napatrzeć na spektrum kolorów jakimi raczy nas natura- od zieleni poprzez słoneczną żółć, rdzawą czerwień aż do koloru ziemi. Do tej ferii barw dodałam smaki jesieni: cynamon, kasztatny, owoce dzikiej róży itd. Pomijając to co każdy widzi, czyli że tort jest piękny, nadmienić coś musze o…

  • KUCHNIA

    Konfitura z czerwonej cebuli

    Konfiturę z czerwonej cebuli miałam przyjemność skosztować podczas mojego ostatniego weekendowego pobytu w Poznaniu, a dokładnie w wegańskiej restauracyjce „Kuchnia Powolość” mieszczącej się na ulicy Kanałowej 15.  Konfitura była dodatkiem do buraczanych gnocchi i prawdę powiedziawszy to ona zrobiła całe danie. Właściciel był tak uprzejmy i zdradził mi klika głównych składników. Udało się się odtworzyć główny smak, ale wiadomo u każdego będzie ona smakowała inaczej, chociażby przez rodzaj użytego wina. Bardzo trudno opisać mi jej smak, bo jest to wytrawna słodkawa konfitura o bardzo głębokim, dymnym smaku, idealnie nadaje się jako dodatek do wszelkiego rodzaju klusek jak i na bułę w towarzystwie warzywnych burgerów. Misiek widząc mnie dwie godziny mieszającą…

  • KUCHNIA

    Dyniowe burgery (bezglutenowe)

    W niedzielę Misiek mi groził, że następnym razem przyniesie mi tylko pół dyni z ogrodu, bo przyniósł ich 5 i cały weekend gotowałam dyniowe potrawy, o czy przekonacie się w tym tygodniu 😉 Na pierwszy rzut idzie moja duma w postaci dyniowych burgerów. Od razu nadmienię, że masę można przygotować w dowolny sposób, tj. można upiec jako całość i raczyć się pasztetem/pieczenią, można nakulać kolopsików lub usmażyć placuszki. Nie za często robię właśnie burgery, bo przechodząc na 100% roślinną i zanim jeszcze wzięłam się za sporządzanie wegańskich potraw to wszędzie napotykałam na przepisy, gdzie burgery prawdę powiedziawszy były to wstrętne, no może nie wstrętne, ale kiepskie, bez smaku zmielone na…