• KUCHNIA

    Cebularze/cebulaki czyli smaki regionów zamojszczyzny

    Cebularze czy też cebulaki to pochodzące z kuchni białostockich Żydów wytrawne drożdżówki z nadzieniem cebulowym. Postanowiłam jej zrobić, gdy jedna z moich uczennic opowiadała o rodzinnych stronach męża (Zamościu) i  jak podczas ostatniej wizyty raczyli się właśnie tym regionalnym daniem.  Widziałam piękne zdjęcia, gdzie cebularze były podane na śnieżnobiałej porcelanie i serwowane jak najbardziej wykwintne danie. Powiedzenie: Cudze chwalicie, swego nie znacie, doskonale tu pasuje, Włosi mają Cecinę, a my cebulaki 🙂 Jest to idealna propozycja na kolację czy też jako dodatek do np. zupy grzybowej. O dziwo na drugi dzień smakują jeszcze lepiej, co jest fenomenem, jeżeli chodzi o ciasto drożdżowe. Bez obaw możecie zabrać ze sobą do pracy,…

  • DOM&OGRÓD

    Co powie Ula, czyli ostatnie szlify ogrodu przed jesienią.

    Swój ogród tworzyłam praktycznie od zera. Jedynie co było to szpaler nienawidzonych przede mnie tui, badylek orzecha i chwasty udające trawnik. Postawiliśmy altany, trejaże,  szklarnię, podniesione grządki. Od sąsiadów dzieli nas brzydka ściana, po której puściliśmy winobluszcz, który jest dobrym sposobem,  aby przykryć takie brzydkie miejsca, ale problem polega na tym, że to dziadostwo strasznie się rozrasta i trzeba je regularnie przycinać. Po trzech latach, gdy w ogrodzie zagościło już wiele gatunków kwiatów, krzewów i drzew postanowiłam się sukcesywnie pozbyć winobluszczu. Na ostatni ogień poszła ściana, która teoretycznie była pod opieką mojej mamy, bo tak ustaliliśmy granice naszego ogrodu, tj. rodzice mają ogród przed domem, a my za, plus parę…

  • KUCHNIA

    Belgijskie ciasteczka czekoladowe z konfiturą

        Ostatnio wzięło mnie znowu na pieczenie ciasteczek i prawdę powiedziawszy to najbardziej lubię robić.  Te ciasteczka zostały podsumowane przez Miśkę „Mama przeszłaś samą siebie.”. No cóż, nie będę się z dzieciakiem kłócić. Są to kruche ale jednocześnie miękkie ciasteczka czekoladowe podkręcone przyprawami i przełożone konfiturą. Wyglądają całkiem nieźle,  ale  ich wyjątkowość kryje się w  smak u.  Nie trzeba ich trzymać w lodówce, spokojnie wytrzymają tydzień przechowywane w pudełku. Idealnie sprawdzą się do popołudniowej herbaty, jak i do szkoły czy do pracy.  Moje były całkiem duże, bo o średnicy 8 cm, ale to od Was zależy jaki kształt i wielkość sobie wymarzycie. Składniki na około 20 sztuk: 130 g…

  • KUCHNIA

    Pieczeń/pasztet z dyni i soczewicy

        Sezon dyniowy w pełni więc eksperymentuję. Standardowo dynię piecze się w większych kawałkach razem ze skórą, ale w międzyczasie robiłam dżem i miłam już pokrojoną w kostkę, tak też ją podpiekłam.  Dodatkowo użyłam mąki owsianej i ziemniaczanej, więc pasztet jest bezglutenowy. Dla jednych to będzie pasztet, dla innych pieczeń, dla mnie to i to. Idealnie nadaje się jako dodatek do obiadu (można podsmażyć) jak i na kanapki na zimno. Idealna zwarta, ale nie sucha konsystencja, wyrazisty ale łagodny smak, idealny dla całej rodziny 🙂 Przechowywać w lodówce, spokojnie wytrzyma tydzień, można też zamrozić. Na porcję do obiadu wystarczą dwa plastry, więc z tych składników to obiad dla 10…

  • KUCHNIA

    Szarlotka z chrupiącą kruszonką

    Ta szarlotka wzbudziła zachwyt nie tylko Miśków.  Jest to kruche ciasto, które nie wymaga mozolnego siekania, dzięki temu aż tak się nie sypie jak klasyczne kruche ciasto, a mimo to kruszonka z niego zrobiona jest idealna. Naładowana duża ilością jabłek, nie za słodka, idealna na popołudniowe małe co nieco do herbatki 🙂 Składniki na tortownice o średnicy 26 cm: Ciasto: 600 g mąki pszennej białej szklanka cukru pudru szklanka cukru 250 g miękkiego oleju kokosowego lub margaryny roslinnej szczypta soli Nadzienie: 1 kg dowolnych jabłek łyżka cynamonu 2 łyżki cukru sok z połowy cytryny 100 g dżemu morelowego/brzoskwiniowego lub musu jabłkowego, u mnie to był dżem z dyni i jabłek…

  • KUCHNIA

    Dżem z dyni i jabłek

      Mimo suszy dynia obrodziła mi niesamowicie w tym roku. Mam kilka gigantycznych okazów, a ta była najmniejsza 🙂 Zastanawiałam się co z niej wykombinować i przeszukując internet natknęłam się wielokrotnie na dżem z dyni i z jabłek. Podstawową zasadą jest tu stosunek dyni do jabłek 1:1, przyprawy wedle uznania, głównie cynamon, ja jednak dodałam swojego ukochanego kardamonu i imbiru. Dżem smakuje jakby był z moreli lub brzoskwiń, jest przepyszny i aromatyczny. Szczerze polecam 🙂 Składniki: dynia i jabłka w proporcji 1:1 na każdy 1 kg owoców 200 g cukru łyżeczka kardamonu, imbiru *opcjonalnie cynamonu sok z połowy cytryny Gotować aż do rozpadnięcia się owoców i uzyskania pożądanej konsystencji. Przygotowywałam…