Indyjskie chlebki Naan

Robiłam „zwykłą” pomidorówę na obiad i jakoś mnie natchnęło ,więc żeby nie było tak skromnie upiekłam do tego indyjskie chlebki Naan.  Chleb ten został sprowadzony do Indii przez Mongołów, którzy przybyli z Persji przez Afganistan. W języku perskim „naan” oznacza dosłownie „chleb”. Zgodnie z tradycją tego chleba się nie wałkuje, tylko rozciąga i rozklepuje. Jest miękki, puszysty, nie można porównać do do żadnego znanego nam w Polsce pieczywa, ale gwarantuję Wam, że go pokochacie. Najgorsze było to, że upiekłam tylko 4, po jednym dla każdego, a Miśki były tak zachwycone, że dosłownie wyszarpywali sobie z rąk po kawałku.  ps. Smakuje równie dobrze na ciepło i zimno.

Składniki na 4 sztuki (zróbcie od razu podwójną ilość):

225 g dobrej jakości mąki pszennej (ostatnio kupuję w Lidlu, bio czy jakoś tak, cena około 4 zł, jest bardzo dobra)

łyżeczka soli

opakowanie suchych drożdży lub 15 g świeżych

60 ml ciepłego sojowego mleka (do drożdżowych polecam to z biedry słodzone)

łyżka oleju roślinnego słonecznikowego/rzepakowego/kokosowego

30 g czubata łyżka gęstego mleka kokosowego z puszki lub wegańskiego jogurtu naturalnego

  • dodałam gałązkę świeżego rozmarynu/ale to tylko opcja

Przygotowanie:

Niezależnie od czego czy  używasz świeżych czy suszonych drożdży to mleko powinno być ciepłe,  dodaj do niego olej rozpuść w nim drożdże. Jeżeli drożdże świeże to odczekaj około 15-20 minut aż się „obudzą”, jeżeli suszone to nie musisz (ja i tak czekam, no wiecie: ufaj i sprawdzaj).

Do dużej miski przesiej mąkę, dodaj sól, jogurt/mleko kokosowe i zaczyn drożdżowy.

Zagnieć ciasto (trwać to powinno z 10 minut, im dłużej wyrabiasz tym lepiej ciasto wyrośnie i będzie bardziej puszyste), pod sam koniec możesz „wrobić w ciasto rozmaryn/tymianek/oregano/suszone pomidory itp. Przykryj miskę czystą ściereczką i umieść w ciepłym miejscu do czasy aż podwoi swoją objętość – 1-2 h.

Ja zawsze chowam ciasto drożdżowe na czas wyrastania do wyłączonego piekarnika, lub na chwilkę go  wcześniej włączam aby ciut się nagrzał), bo mam pewność, że z żadnej strony nie będzie wiało, a ciasto będzie miało spokój.

Wyrośnięte ciasto podziel na 4 części. Z każdej uformuj owalny placek rozciągając ciasto i uklepując. Przełóż na ciepłą/nagrzaną  blachę.

Piecz w nagrzanym do 230 C piekarniku bez termoobiegu! przez 4-5 minut.

Po upieczeniu posmaruj chlebki delikatnie ulubionym olejem, aby ładnie je zglazurować. *ja lubię lniany.

Smacznego!

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.