Indyjskie chlebki Naan

Robiłam „zwykłą” pomidorówę na obiad i jakoś mnie natchnęło ,więc żeby nie było tak skromnie upiekłam do tego indyjskie chlebki Naan.  Chleb ten został sprowadzony do Indii przez Mongołów, którzy przybyli z Persji przez Afganistan. W języku perskim „naan” oznacza dosłownie „chleb”. Zgodnie z tradycją tego chleba się nie wałkuje, tylko rozciąga i rozklepuje. Jest…

Indyjskie chlebki Czapati

Indyjskim posiłkom zawsze towarzyszy chleb, który doskonale nadaje się do wybierania gęstych sosów curry oraz stanowi uzupełnienie pikantnych dań, jak również dodatek do zup.Różni się od dobrze znanego nam bochenka, i jest go wiele rodzajów. Ja swoją przygodę zaczęłam od najprostszego z możliwych czyli od przaśnych chlebków czapati. Robi się je bardzo szybko, w między…

Makaron z sosem chlebowym

Za dzisiejszy obiad dostałam od Miśki 10/10, to ona test główną testerką moich makaronów i to z jej zdaniem się liczę jeżeli chodzi o tego typu dania. Bardzo swobodnie zainspirowałam się przepisem na chlebowy sos angielski, a że kiedyś robiłam zapiekankę makaronową z grzankami, to wiedziałam że takie połączenie jest niebiańskie.  Danie jest baaaardzo sycące,…

Wegański chleb tostowy na zakwasie

Miśka jak każdy dzieciak uwielbia chleb tostowy, więc postawiłam sobie za punkt honoru, że będę jej taki piekła w domu. Udało mi się opracować idealną recepturę ze składników ogólnie dostępnych, bo dla wegan z tak małych miejscowości jak moja jest niemal niemożliwe kupić np. wegański jogurt. Chleb z tego przepisu jest miękki (nawet skórka po wystudzeniu),…

Żytnio-orkiszowy chleb na zakwasie

Coś w tym faktycznie jest, że jak już raz posmakuje prawdziwego chleba na zakwasie, to innego już nie chcesz jeść, zresztą moja rodzina patrzy na mnie wymownie, gdy mówię, że trzeba kupić chleb, i wtedy strajkują i wyżerają mi orzechy. Tak więc co tydzień grzecznie piekę dwa bochny, po 1 na każde piętro domu, a…

Mój pierwszy raz z chlebem na zakwasie

Uwielbiam pieczywo, ale to co ostatnimi czasy można kupić w sklepach koło pieczywa nawet  nie powinno leżeć, a nawet jeśli już znajdzie się jakiś uczciwy bochenek, to jego cena przyprawia o palpitację serca. Mam co prawda maszynę do wypieku chleba, jednak wypieki na klasycznych drożdżach mogę spożywać nie częściej niż raz w tygodniu, a taki…