
Wegańska zupa ogórkowa
I już przedostatnia zupa do odczarowania zrobiona, a nieeee jeszcze ze dwie, ehhh, co zrobić. Nie lubię, nie, i jeszcze raz nie lubię kwaśnych smaków, wiec moja ogórkowa jest przełamana i tu Was zaskoczę, nie mlekiem kokosowym a „śmietaną słonecznikową”, oraz dużą ilością warzyw. Nina jako fanka wszelkich kwasiorów była recenzentką i jej ocena to 5/5, ale mam nadzieję, że przyczyną takiej oceny nie był fakt, że w perspektywie na weekend mamy plany iść do kina na kolejną bajkę, i że ewentualnie mogłabym mieć focha 😉
Składniki na 6-8 porcji:
1-2 pory
kawałek selera
2 kalarepki
1-2 marchewki
2 batat
3-4 ziemniaki
150 g ziaren słonecznika
około 500 g kiszonych ogórków (było 700 ale Nina zdżarła przez chwilę mojej nieuwagi)
łyżeczka soli
łyżeczka pieprzu
łyżeczka kozieradki
Przygotowanie:
Zacznij od zalania wrzątkiem ziaren słonecznika, i co najmniej 2x zmień wodę, a jeszcze lepiej jak zrobisz to dzień wcześniej i ten słonecznik spokojnie się pomoczy. Wszystkie warzywa pokrój w drobną 0,5 cm kostkę, ogórki kiszone zetrzyj na tarce o grubych oczkach, a pory pokrój w półplasterki.
Ta szara breja to moczony słonecznik, dlatego polecam zmienić wodę ze dwa razy.
W dużym garnku rozgrzej 2 łyżki oleju roślinnego i wrzuć pokrojone pory, po 1 minucie smażenia dodaj wszystkie warzywa i smaż cały czas mieszając przez 3 minuty, po czym dodaj około 2 l wody oraz sól, pieprz i zmieloną kozieradkę. Gotuj pod przykryciem około 10 minut. W międzyczasie zblenduj słonecznik z 200-300 ml wody na idealnie gładką papkę, jeżeli przeszkadza Ci efekt lekkiego „trafienia”/zważenia się zupy, to możesz przecisnąć śmietanę przez gazę, wtedy będzie idealnie gładka. Dodaj do zupy, udekoruj koperkiem i gotowe!
Smacznego!

