KUCHNIA

Jak z jednego przepisu nakulać klopsów, zrobić pasztet i burgery?

Zostawiam moje Miśki na całe 5 dni, a że jak zwykle mam mało czasu to zrobiłam 3 w 1, czyli z jednej „masy” nakulałam klopsów, upiekłam pasztet i burgery. Lodówka pełna więc mogę jechać wyginac śmiało ciało.

Składniki:

200 g ryżu

200 g czerwonej soczewicy

100 g mąki kukurydzianej

10 śliwek

2-3 cebule

2 czubate łyżki nasion słonecznika

sól i pieprz do smaku (każdego mniej więcej łyżeczkę)

pęczek pietruszki lub czubata łyżka suszonej

olej do smażenia

Przygotowanie:

Cebulę drobno posiekaj i zeszklij w dużym garnku na 2-3 łyżkach oleju, po czym dodaj ryż, wymieszaj i dolej szklankę wody. Gdy ryż wchłonie wodę dodaj soczewicę i kolejną szklankę wody oraz drobno posiekane śliwki. Aby ryż był idealnie miękki potrzebna będzie jeszcze około 1 szklanka wody, ale to zależy od rodzaju ryżu jaki użyjesz.

Na suchej patelni podpraż słonecznik i dodaj do wraz z przyprawami do masy ryżowej oraz mąkę kukurydzianą. Wymieszaj wszystko dokładnie.

Gotowa masa idealnie nadaje się do kulania klopsów. Klopsiki można smażyć i piec, ale przed tym należy je delikatnie obtoczyć np. w mąkę kukurydzianej. Smaż po obu stornach na złoto.

Z podanej ilości składników wyszło mi 18 klopsików, 4 burgery i 2 pasztety upieczone w 14 cm keksówkach.

Burgery uformowałam za pomocą pierścienia cukierniczego, umieściłam na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia i piekłam przez 30 minut w temp. 180 C, ale po 20 minutach je przewracałam na drugą stronę, aby równomiernie się upiekły.

Pasztety z kolei piekłam przez 45 minut w też w temp. 180.

Smacznego!

 

 

 

4 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.