• JOGA&AJURWEDA,  KUCHNIA

    Tofu z ciecierzycy w indyjskim stylu

    Od jakiegoś czasu szukałam alternatywy tofu z soi. Znalazłam ten przepis w książce którą szczerze polecam jeżeli tak jak ja lubicie kuchnię wegańską. Nie każdy może soję spożywać, np. mężczyźni powinni uważać ze względu na fitoestrogen, osoby mające problem z tarczycą (nie zagłębiając się w temat, bo nie jestem ekspertem w skrócie chodzi o jod). Ani jedno ano drugie mnie nie dotyczy, ale często u mnie tak bywa, że gdyby tofu się przydało to akurat nie mam w lodówce, albo w moim pipidówku akurat nigdzie nie ma. Miałam problem z kupieniem mąki z ciecierzycy, ostatecznie kupiłam w przez internet, tania ta mąka nie jest, bo średnio 6 zł za 500…

  • JOGA&AJURWEDA,  KUCHNIA

    Indyjskie fasolowe curry

    Zima nie odpuszcza więc u mnie nadal królują rozgrzewające potrawy. To curry jest inspirowane kuchnią indyjską, gdzie głównych składników jest w sumie niewiele, bo główne skrzypce gra tu fasola i pomidory, a całość dopieszcza mieszanka przypraw,która nie dość, że wzbogaca smak dania to ułatwia trawienie fasoli 😉 Curry podałam z domowymi chlebkami Naan z tego przepisu, z tym że wzbogaciłam je o suszone pomidory. Jeżeli użyjecie fasoli z puszki, to przygotowanie dania zajmie Wam jakieś 15 minut. Składniki na 4 porcje: 600-700 g ugotowanej czerwonej fasoli (2-3 puszki) puszka pomidorów (400 g) lub passaty pomidorowej 2-3 cebule łyżeczka pieprzu łyżeczka papryki słodkiej pół łyżeczki ostrej papryki łyżeczka kurkumy łyżeczka mieszanki…

  • KUCHNIA

    Uniwersalny wegański kremowy sos pomidorowy

    Ten sos powstał jako uzupełnienie koft z kapusty pekińskiej, ale jest tak dobry, że spokojnie można do dodawać do makaronu, gołąbków, ogólnie do każdego dania, gdzie zamarzy Wam się sos pomidorowy. W sezonie pomidorowym użyję oczywiście swoich, własnoręcznie wyhodowanych  i wypielęgnowanych pomidorów, bo te kupne są dla mnie wstrętne, zwłaszcza o tej porze roku. Składniki: około 1 litra dobrej jakości passaty pomidorowej/przecieru pomidorowego/pomidorów z puszki  *podsumowując taki przecier musi być gęsty, jeżeli chcecie to oczywiście możecie użyć 200 ml mleka migdałowego łyżka mąki kukurydzianej pęczek świeżej kolendy łyżeczka kurkumy łyżeczka suszonego czosnku pół łyżeczki suszonego imbiru (lub świeżego, startego na tarce) łyżeczka kuminu łyżeczka słodkiej papryki 2 łyżki  dobrej jakości…

  • KUCHNIA

    Bezglutenowe wegańskie kofty z kapusty pekińskiej

    Jeżeli smakują Wam klopsiki a’la Ikea z mojego przepisu to te dzisiejsze pokochacie równie mocno. Głównym ich składnikiem jest kapusta pekińską, którą należy mocno zmorzyć (wymiętolić, wygnieść) alby puściła sok, dzięki temu zabiegowi do klopsików nie trzeba już dodawać innych płynów, są wilgotne ale zwarte jednocześnie. Można je usmażyć lub upiec. Po przygotowaniu można je przechowywać w lodówce kilka dni (lub zamrozić). Kofty podałam z sosem pomidorowym, na który przepis podam oddzielnie, bo jest na tyle uniwersalny, że można do dodawać do wszystkiego. Tu znajdziecie przepis na sos: Uniwersalny wegański kremowy sos pomidorowy Składniki na około 20 sztuk: około 1 kg kapusty pekińskiej 200 g nerkowców 200 g mąki kukurydzianej lub…

  • KUCHNIA

    Lekkie curry z bakłażanów

    Są takie połączenia składników które po prostu pasują i już, tak jest właśnie w przypadku bakłażanów i pomidorów, dodać do tego tylko trochę bajerów, kupkę  ryżu i mamy lekki obiad. Jak zwykle zrobiłam ilości jak dla wojska, więc połowa sobie grzecznie czeka w lodówce (takie danie nawet 5 dni może spokojnie czekać). Składniki na 6 porcji: 3 bakłażany (około 1 kg w sumie) 800 g pomidorów (mogą to być siekane z kartonika, świeże, passata) 500 g pieczarek (u mnie było to pół na pół białe i brązowe) 1 ostra papryka 2 cebule 50 ml dobrego oleju (u mnie ulubiony rzepakowy z pierwszego tłoczenia) łyżeczka nasion kolendry (jeżeli dodacie świeżej zielonej…

  • JOGA&AJURWEDA,  KUCHNIA

    Indyjskie chlebki Naan

    Robiłam „zwykłą” pomidorówę na obiad i jakoś mnie natchnęło ,więc żeby nie było tak skromnie upiekłam do tego indyjskie chlebki Naan.  Chleb ten został sprowadzony do Indii przez Mongołów, którzy przybyli z Persji przez Afganistan. W języku perskim „naan” oznacza dosłownie „chleb”. Zgodnie z tradycją tego chleba się nie wałkuje, tylko rozciąga i rozklepuje. Jest miękki, puszysty, nie można porównać do do żadnego znanego nam w Polsce pieczywa, ale gwarantuję Wam, że go pokochacie. Najgorsze było to, że upiekłam tylko 4, po jednym dla każdego, a Miśki były tak zachwycone, że dosłownie wyszarpywali sobie z rąk po kawałku.  ps. Smakuje równie dobrze na ciepło i zimno. Składniki na 4 sztuki…