JOGA&AJURWEDA

Ochudzanie w zgodzie z ajurwedą

W naszej kulturze słowo dieta kojarzy przeważnie wyłącznie z odchudzaniem, polegającym na restrykcyjnym ograniczaniu jedzenia, maniakalnym liczeniu kalorii i składników odżywczych. Jednakże słowo dieta ma znaczne szersze znaczenia, bo oznacza styl życia. W Ajurwedzie nie ma kalorii. Nie ma również matematyczego wyliczania gramatury poszczególnych składników odżywczych. Wielkie zainteresowanie budzi obecnie białko. Podstawowe pytanie zadawane weganom to: skąd czerpiesz białko, gdzie więkoszść osób nie zdaje sobie sprawy, że ten składnik odżywczy powinien stanowić maksymalnie 15 % naszego dziennego menu, niezależnie od tego czy pochodzenia roślinnego czy zwierzęcego. Zakładając, że dobowe zapotrzebowanie kaloryczne to 2000 kcal, to maksymalnie 75 g białka powiino znaleść się w dziennym jadłospisie, gdzie przeciętne ajurwedyjsie curry z soczewicą, sezamem, mlekiem kokosowym i odrobiną tofu dostarczy nam już 30 g tego składnika.

Stosując się do zaleceń ajurwedy należy przede wszystkim bilansować smaki, których w ajurwedzie podstawowych jest sześć. Mówiąc o energii z żywności ajurweda posługuje się smakiem i potencjałem energetycznym. Należy mieć na uwadze, że smaki (rasa) w ajurwedzie nie zawsze będą odpowiadały temu, co my ludzie zachodu przez to rozumiemy, chociażby to, że słodki smak jest z zobożach, a gorycz w kakao. Dla zobrazowania w skrócie smak słodki to węglowodany występujące w zbożach, owocach i warzywach. Gorzki występuje w ziołach, warzywach liściastych i kakao. Cierpki smak to kurkuma, kiełki, granat, brukselka. Te trzy smaki mają działanie wychładzające. Kwaśny smak to kwasy organicznie występujące owocach i warzywach. Słony to poprostu sole, a ostry to kardamon, cynamon, imbir. Kwaśny, słony i ostry są smakami rozgrzewającymi.

Wszystko co spożywamy ma jakiś określony smak, na który składa się kombinacja pięciu elementów, z kolei aby smak był wyczywalny potrzebny jest nośnik jakim jest woda. Każdy składnik naszego pożywienia posiada wszystkie smaki, tyle że w różnych proporcjach. Jedząc coś słonego, nie oznacza że jest tam obecny tylko słony smak, pozostałe też są obecne, ale w innych proporcjacj. Specyficzny efekt, jaki pożywienie wywołuje na nasze ciało wywołuje jakiś smak. W ajurwedzie poszczególne sześć smaków tworzone jest zawsze przez dwa dominujące.

Każdy smak odziaływuje na nasze dosze. To oddziaływanie może być obciążające lub równoważące. Zasada jest prosta: podobne zwiększa podobne. Aby nasza dieta była najlepiej dostosowana do naszej doszy należy jeść produkty będące przeciwstawne naszej konstucji, dzięki czemu wszystko będzie w równowadze. Bez paniki, nie da się ugotować nic zjadliwego komponując posiłek tylko i wyłącznie z zalecanych smaków. W praktyce istone jest, aby dieta zawierała wszystkie sześć smaków, tyle żeby dominujący smak był przeciwstawny naszej doszy. Ajurweda zakłada, że tylko zrównoważona dieta zapewni nam zrowie i optymalne odżywienie, nie trzeba więc liczyć kalorii i zastanawiać się, czy aby na pewno dostarczylismy sobie wystarczającą ilośc białaka w ciągu doby. Należy brać pod uwagę smak, co znacznie ułatwia życie. Poza tym, zapominamy słuchać naszego wewnętrzego pragnienia, i nie mam tu na myśli łakomstwa w postaci tabliczki czekolady codziennie, bo to na poprawia humor, tylko zdrowy rozsądek.

Zakładam, że znamy swoje dosze, więc po krótce, (bo nie da się wymienić tu wszystkich produktów) co dla jakiej doszy jest korzystne, a czego raczej spożywać możliwie jak najmniej.

Vaty, czli chudzinki przepełnione wiatrem powinny jeść ciepłe i dosyć solidne posiłki. Ich dieta powinna być wilgotna, odżywcza i łagodząca. Smaki słony, kwaśny i słodki wyrównuje te ruchliwe istoty, nastomiast ostry, gorzki i cierpki obciążają. Osoby o tej konstytucji bardzo dobrze tolerują pełne zboża, z wyjątkiem tych, o właściwościach wysuszających (żyto, kukurydza), jak ognia z powiny Vaty unikać zbóż ekspandowanych. Niestety, ale ze względu na cierpki smak strączki nie są dla Vaty, jeżeli już to z dużą ilością przypraw oraz soku z cytryny, który zmniejsza gazotwórcze działanie strączków. Surowe warzywa w dużej ilości też nie sądla nich, również ze wzgledu na gazotwórcze działanie. Świeże owoce w swej lekkiej natury nie robią krzywdy, ale są właśnie zbyt delikatne, aby dobrze równoważyć ta doszę. Z kolej wiekszość orzechów (wyjątek stanowią tu orzechy ziemnie) i pestek jest wręcz wskazana, ze wzgldu na sówój ciężar, wilgotność i delikatne rozgrzewające działanie. Nabiał jest dobrodziejstwem dla Vaty, ale pod warunkiem podawania go na ciepło, a przynajmniej w temperaturze pokojowej. Przyprawy i zioła dla Vata są wręcz koniecznością, jedynie z pieprzem, czarną gorczycą oraz chilli powinny uważać.

Ogniste typy Pitta potrzebują diety wychładzadzającej ich temperamet. Dla pitty zalecany jest przede wszystkim umiar, takie osoby nie powinny się przejadać, spożywać nic nazbyt przyprawionego ani tłustego. Róznoważace smaki dla pitty to słodki, gorzki i cierpki, a obciążające słony, ostry i kwaśny. Większość zbóż z wyjątkiem gryki, kukurydzy i żyta jest dla nich dobra. Pitty najlepiej ze wszystkich trawią strączki, a jedynie ostrożnośc zaleca się przy soczewicy. Ci szczęściaże, mogą jeść warzywa pod każdą postacią, ale wyłączając te kwaśnie i psiankowate (nie dla was pomidory). Z owocami też mogą poszaleć, ale uwaga na banany i brzoskwinie. Z kolei orzechy i nasiona, ze względu na swój ciężki i oleisty charakter powinny być spożywane okazjonalnie. Co do nabiału to tak jak z warzywami, mogą jeść pod wieloma postaciami, byle nie fermentowane. Natomiast z przyprawani i ziołami pitty powinny uważać. Nie dla Was bazylia, liście laurowe, cynamon, czosnek, oregano, papryka czy też gałka muszkatołowa.

Statecznie Kapha potrzebują diety opartej na lekkości, suchości oraz ciepła. Ten typ jest jedynym, który może zrezygnować ze śniadań i pościć okazjonalnie. Równoważące dla kapha są smaki ostry, gorzki i cierpki, a obciąża je słodycz, sól oraz kwaśny smak. Niestety, ale zboża są zbyt ciężkie dla tej doszy, a już w ogóle wszelakie ryże, owies i pszenica. Jeżeli już to w połączeniu z delikatnie podgotowanymi warzywami. Co do strączków, to większość, z wyjąkiem ciecierzycy kaphy mogą zajadać bez najmniejszych oporów, tak samo jak warzywa, byleby były ugotowane. Z warzywami ostrożnie, gdyz zawierają dużo wody, a kaphy powinny jej unikać. Zielone światło mają kaphy na owoce suszone, świeże jabłka i cytrusy. To samo dotyczy orzechów i nasion, są z kolei zbyt ciężki i oleiste, ale okazjonalnie i lekko podprażone są dopuszczalne nasiona dyni, słonecznika i orzechy włoskie. Zasadniczo unikać też kaphny powinny nabiału, jest to najgorszy możliwych pokarm dla osób o tej konstytucji. Pocieszające jest to, że co do przyprawiania nie muszą w ogóle się zastanawiać, mogą przyprawiać wszystkim i do woli.

Podsumowując bądźcie dla siebie dobrzy, nie tylko na wiosnę 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.