GoogleAnalitics

Wegańskie Chili con carne

20150506_142232[1]

Najlepsze Chili jakie jadłam było w Meksykańskiej restauracji w Poznaniu, pamiętam je do dziś, bo po obiedzie jechałam pociągiem i cały czas starałam się oddychać przez nos, bo po tak piekielnej dawce czosnku i szczypiorku w sosie mogłabym zabijać oddechem, ale właśnie ten sos zrobił całe danie.

Składniki na 4 porcje:

duża czerwona papryka

kilka ostrych papryczek chili

dwie cebule

kilka ząbków czosnku

4 pomidory lub puszka

puszka czerwonej fasoli

granulat sojowy- to z niego zrobi się mięso 😉

przyprawy: kminek, oregano, kosmiczne ilości papryki, pieprz, sól

20150506_123413[1]

Granulat sojowy wrzucamy na patelnię, zalewamy wodą (można też ugotować zgodnie z opisem na opakowaniu, ale ja nie cierpię odcedzać), dodałam mix suszonych warzyw, które „robią” smak bulionu.

20150506_124418[1]Po około 3 minutach, gdy granulat jest już miękki dodajemy około 2 dużych łyżek ciemnego sosu sojowego i konkretną łyżkę papryki oraz trochę oliwy, Podsmażamy kilka minut i mamy mięso :-).

20150506_125209[1]

Na gorącą oliwę wrzucamy czosnek przeciśnięty przez praskę, po czym cebulę pokrojoną w kostkę. Paprykę kroimy w kostkę a chili w plasterki. Po pokrojeniu papryczek chili koniecznie umyjcie ręce, nikomu nie życzę tego co ja raz przeżyłam gdy przetarłam sobie oczy po krojeniu tego małego diabelstwa.

20150506_125831[1]

Dodajemy papryki do cebuli, smażymy razem około 3 minut, po czym dodajemy fasolę i pomidory.

20150506_125925[1]Przyprawiamy sowicie papryką, pieprzem, dodajemy sól, oregano i kminek. Muszę trochę się nakombinować, bo misiek nie cierpi kminku, tzn. jak wie że jest, czyli jak go dojrzy, utarłam więc go w moździerzu razem z oregano. Misiek dopóki nie przeczysta tego posta będzie w błogiej niewiedzy, że przekonał mnie do zaprzestania używania kminku w kuchni, taaa….

20150506_130548[1]Gotowe Chili podajemy np. z tortillą (zrobiłam je po.raz pierwszy sama ) i koniecznie z sosem czosnkowo- szczypiorkowym. Zrobiłam wegański:

100 g tofu

trochę mleka roślinnego

dwa ząbki czosnku

szczypta soli

szczypiorek.

Wszystko poza szczypiorkiem dokładnie zblendować- ot cała filozofia.

20150506_142210[1]

Smacznego!

ps. przepis na tortille na około 6 szt:

2 szklanki mąki pszennej

około 120 ml gorącej wody

2 łyżki oliwy

szczypta soli

Wyrabiamy ciasta, pozwalamy mu odpocząć jakieś 15 minut, dzielimy na ilość porcji, rozwałkowujemy cieniuteńko- uprzedzam, że to niewdzięczna robota. Smażymy na suchej patelni (najlepiej takiej do naleśników) około minutę z każdej strony, przewracamy i dosmażamy jeszcze kilka sekund obie strony. Mój patent na to aby nie były chrup.kie, tylko dało się w nie coś zawijać, to ułożyć na talerzy w stos, po czym szczelnie zakryć folią aluminiową.

2 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.