KUCHNIA

Bezglutenowe kopytka dyniowe

Wspominałam Wam, że mam bardzooo dużo dyni, a więc kombinuję. Te kopytka były zrobione z myślą o konfiturze z czerwonej cebuli, ja co prawda jadłam ją w towarzystwie buraczanych gnochci, ale jakoś tak nawet kolorystycznie bardziej pasowały mi do tego dyniowe koptka. Nie ma co ukrywać, sztuką jest zrobić te kopytka, poległam za pierwszym podejściem, a dokładnie w momencie ich gotowania. Na szczęście uparta jestem i już wiem co i jak, więc oczywiście podzielę się z Wami tym szczęściem. Te kopytka są mięciutkie i delikatne w smaku. Jest z nimi torchę zabawy, ale naprawdę warto. Dodadatkowo są bezglutenowe, więc będą idealne  dla wrażliwców.

Składniki na 4 porcje:

około 2 kg dynia piżmowa

łyżeczka startej gałki muszkatołowej

łyżeczka soli

około 300 g mąki kukurydzianej

Przygotowanie:

Dynie przekrój na pół, wydrąż pestki. Upiecz ją w piekarniku nagrzanym do 180-200 C prze około 40-50 minut i wystudź.

Przestudzoną dynię obierz ze skórki i co bardzo ważne tłuczkiem do ziemniaków rozdrobnij. Pod żadnym pozorem nie uzywaj blendera, bo sie zrobi paćka.

Do dyni dodaj gałkę muszkatołową i sól oraz stopniowo dodawaj mąkę. Dokładnie wymieszaj i odstaw na pół godziny aby mąką wsiąknęła jak najwięcej płynu.

Na opryszony mąką kukurydzianą blat przełóż ciasto. Podziel je na 4 części i z każdej uformuj wałeczki o średnicy okoł 3-4 cm.  Następnie pokrój ukosnie w kawałki o szerokości 1,5-2 cm. Zagotuj wodę w średniej wielkości garnku z dodatkim szczypty soli i łyżeczką oleju. Do wrzącej wody wrzucaj delikatnie kluski (na raz 1/4 ) i dosłownie po 2 minutach gotowania wyjmij je na talerz za pomoca łyżki cedzakowej. Po dłuższym gotowaniu rozpadną się. Możesz podać od razu lub je przestudzić  (przeschną przy okazji) i podsmażyć je na patelni.

Smacznego 🙂

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

3 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.