Tropikalna torta dyniowa

W zeszłym tygodniu miałam małe święto (urodziny) a wczoraj dotarło do mnie zaświadczenie o posiadanych uprawieniach do pracy jako instruktor hatha jogi więc mam co świętować.  Z tej okazji przygotowałam tortę, czyli wypasione ciasto a;la tort, ale bez przekładania go kremem, bo bajery są na górze, zresztą ciasto samo w sobie jest tak bogate w…

Sernik dyniowy z sosem toffi

Kolejna wariacja na temat wegańskiego „sernika”. Przerobiłam wszystkie możliwe kombinacje z tofu, z kaszy jaglanej, ale według mnie z białej fasoli najbardziej przypomina sernik, do tego stopnia że niewegusy łudzą się, że wróciłam na ciemną stronę mocy. Ten sernik jest z dużą ilością dyni, a dokładniej dyniowego puree, które robi się piekąc około 1 godziny…

Dyniowe ciasteczka

Czas na dynie! Można z nich robić dosłownie wszystko śniadania, obiady i ciacha przed wszystkim. Dawno nie było u mnie w domu ciasteczek, a że Miśka była chętna do pomocy to wykorzystałam moment. Te ciasteczka dyniowe miały starczyć na cały tydzień, ale naprawdę nie wiem co jest z moimi Miśkami nie tak, bo jak tydzień…

Jednogarnkowy obiad z dynią w roli głównej

  Wszyscy kochamy jednogarnkowe dania, nie dość że mniej naczyń do mycia, to przeważnie są to dania łatwe i szybkie do zrobienia. Warzywa podczas pieczenia lekko się rozpadają i nadają całej potrawie lekko kremowej konsystencji. To danie może nie jest ekspres bo potrzebuje godzinki w piekarniku, ale jego przygotowanie zajmuje 10 minut i możecie je…

Zupa dyniowa

Obowiązkowa zupa w jesiennym menu to zupa dyniowa. Prawdę powiedziawszy wydawała mi się na tyle banalna, że nie umieściłam dotychczas na nią przepisu, ale wychodzi na to, że ciągle o nią pytacie bo ile osób tyle przepisów. Ja odkąd pamiętam robię według swojego, sprawdzonego przepisu. Dynia sama w sobie jest mdła i potrzebuje odpowiednich dodatków,…

Kociołek dyniowy z fasolą i soczewicą

Dziś chyba  w całej Polsce jest zimno, więc zamarzyło mi się coś sycącego, rozgrzewającego, ale na tyle lekkiego by nie robić sobie „pół godzinki dla słoninki” ( czyt. drzemka) po obiedzie. Pojawiły się ostatnio bardzo zgrabne dynie piżmowe, ot takie niecały kilogram, co jest idealną wielkością do zużycia na raz.  Zużywam już ostatecznie swoje puszkowe…