KUCHNIA

Dyniowe burgery (bezglutenowe)

W niedzielę Misiek mi groził, że następnym razem przyniesie mi tylko pół dyni z ogrodu, bo przyniósł ich 5 i cały weekend gotowałam dyniowe potrawy, o czy przekonacie się w tym tygodniu 😉 Na pierwszy rzut idzie moja duma w postaci dyniowych burgerów. Od razu nadmienię, że masę można przygotować w dowolny sposób, tj. można upiec jako całość i raczyć się pasztetem/pieczenią, można nakulać kolopsików lub usmażyć placuszki.

Nie za często robię właśnie burgery, bo przechodząc na 100% roślinną i zanim jeszcze wzięłam się za sporządzanie wegańskich potraw to wszędzie napotykałam na przepisy, gdzie burgery prawdę powiedziawszy były to wstrętne, no może nie wstrętne, ale kiepskie, bez smaku zmielone na papkę placki, albo suche jak wiór krszące się podeszwy. Już nawet nie wspomnę o mało zachęcającym wyglądzie 😉

Dobry burger według mnie nie powinien być lekko wiglotny i posiadać strukrurę oraz wyrazisty (nie mylić z ostry) smak. W necie znajdziecie trochę przepisów na burgery z dyni, przeważnie robione są z puree dyniowego. Ja dynie brutalnie potraktowałam tarką, a drugi główny składnik, czyli soczewicę ugotowałam dusząc ją razem z dynią. Dzięki temu zabiegowi buregry są pełne smaku, a masa się nie rozpada.

Składniki na 8 burgerów (średnica około 10 cm):

około 1 kg dyni (waga ze skórką i pestkami)

200 g czerwonej soczewicy

3 czubate łyżki mąki kukurydzianej (około 50 g)

50 g pestek dyni

pęczek ulubionego zielska (u mnie pietruszka)

1 duża cebula

3 łyżki oleju do smażenia

około 1 litr wody

przyprawy: płaska łyżeczka kurkumy, łyżeczka papryki słodkiej, pół łyżeczki papryki wędzonej, płaska łyżeczka kuminu, sól

 

Przygotowanie:

Surową/nieugotowaną/nieupieczoną dynię obierz i zetrzyj na tarce o grubych oczkach.

Cebuę pokrój w drobna kostę, podsmaż przez 5 minut, następnie dodaj przyprawy.

Po 1 minucie smażenia cebuli z przyprawami dodaj dynię. Wymieszaj dokładnie i smaż cały czas mieszając około 5 minut.

Kolejno dodaj suchą (nieugotowaną) soczewicę.

Wymieszaj wszystko dokładnie i dodaj pół litra wody. Mieszaj masę od czasu do czasu i gdy soczewica wchłonie wodę dodaj kolejne pół litra. Po około 30 minutach soczewica powinna być wystarczająco miękka, ale oczywiści może sie zdarzyć, że będzie potrzebne jeszcze torchę czasu i wody.

Gotowa masa powinna być kremowa i odchodzić od brzegów patelni. Dopraw całość solą, dodaj posiekana pietruszkę, pestki dyni i mąkę- dokładnie wszystko wymieszaj.

Burgery możesz formować w dłoniach, lub tak jak ja posłuzyć się pierścieniem cukierniczym, dzięki temu wsztystkie były równe.

Przed pieczeniem możesz delikatnie skropić burgery oliwą. Piecz przez pół godziny w temp. 180 C na środkowej półce piekarnika, a po upływie 20 minut przewróć je na druga stornę.

Upieczone burgery możesz śmiało trzymac w lodówce minimum tydzień, a nawet zamrozić.

Smacznego!

ps. Mój burger jest z domowej roboty bułką, świezym szpinakiem i konfiturą z czerwonej cebuli (to to ciemno brązowe) na którą na dniach opublikuję przepis).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.