Taka sytuacja

Kuchnia luty 2016

DSC01797

Wiem, wiem że już za kilka dni nowe wydanie, ale ten numer był tak beznadziejny, że naprawdę musiałam kilka razy do niego podchodzić, aby znaleźć z nim coś ciekawego z punktu widzenia wegusa.

DSC01798

Jedynie, co zapamiętałam z tego wydania, to ciekawy artykuł na temat Globalnego Banku Nasion, który usytuowany jest  na norweskim Spitsbergenie, w wydrążonej na 120 metrów w głąb skale, w wiecznej zmarzlinie. Gromadzone tam nasiona, których na chwilę obecną jest 420 milionów, a miejsca jest na 2,25 miliarda,  mają posłużyć do odnowy upraw roślin jadalnych na wypadek katastrofy. Artykuł w sumie jest wywiadem, z autorką filmu dokumentalnego „Seeds of Time” Sandy Mcleod.

DSC01800

Karobu nie znałam do czasu, gdy zostałam weganką, ale przyznaję się bez bicia że do dnia dzisiejszego nie miałam okazji spróbować, ale nadrobię, chociażby z czystej ciekawości. Karob (podobno) może zastępować 1:1 kakao, co jest świetna alternatywą ale osób na nie uczulonych, z tym że jest naturalnie słodkawy. Jedną z jego podstawowych zalet jest mniejsza kaloryczność (coś dla mnie), a ze względu na całe mnóstwo witamin, minerałów i błonnika, jest klasyfikowany jako superżywność.

DSC01801

Jedyne, zjadliwe dla mnie przepisy, do dział „Dania wegetariańskie”, w którym znalazły się …, ale bądźmy szczerzy bycie wegetarianinem jest dużo łatwiejsze niż weganinem, bo w większości wegetariańskich przepisów nadrabia się smak tonami serów, no i jaja każdy „pasztet” skleją. W każdym bądź razie mamy to zapiekanki (ser, ser i jeszcze raz ser), ale też znalazł się ciekawy przepis na zapiekankę z cebuli, ziemniaków i jabłek (będę testować!) , tadżin z kaszą gryczaną (też zachęcający przepis) i kulasz z buraków i kawą (koniecznie do zrobienia).

To wszystko, serio. Zanim kupię numer marcowy to przejrzę go dokładnie w kiosku, bo to marna lektura w porównaniu z Goodfood’em (i nie, nie płaca mi za to, to moja subiektywna opinia!).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.