DOM&OGRÓD

Kurkuma w doniczce

Jak wiecie jestem wege i to pełną gębą, bo nie  dość że rośliny pożeram to jeszcz je hoduję. Dotychczas raczyłam Was ogrodowymi zajawkami, co nie znaczy,  że mój dom jest ich pozbawiony, jest wręcz przeciwnie. Rośliny są w całym moim domu,  i o ile staram się być minimalistką i kupować rzeczy niezbędne i tylko takie,  które wołają do mnie „mamo”, to kwiaty wołają tak do mnie zawsze i wszędzie. Bójcie się sklepy ogrodnicze kiedy jestem po wypłacie 😉 W samym tylko domu mam około 40 rodzajów kwiatów , a samych roślin dużo więcej,  bo je  namiętnie rozmnażam.

Zastanawiałam się od kogo by tu zacząć, a że jestem z zamiłowania kucharką zapatrzoną w kierunki Indii to wyborem oczywistym stała sie kurkuma. Tak moi drodzy,  dobrze znana Wam kurkukma jako żółte kłącze, czy też bardziej jako cudnie żółta i nie do podrobienia w smaku przyprawa, to przede wszystkim przepięknie kwtnąca roślina! Od klilku miesięcy jestem szczęśliwą mamą kukrumy wąskolistnej „Splash Pink”. Oczywiście jest więcej rodzajów i odmian, ale najpolularniejsze i najłatwiej dostępne są właśnie odmiany wąskolistne.

Kurkuma to egzotyczna roślina, która pochodzi z Indochin. Należy do rodziny imbirowatych, co od razu widać po jej kłączach – są takie same jak kłącza imiru. Na dodatek mają wiele podobnych właściwości. Ze względu na ładny pokrój jest traktowana także jako roślina ozdobna. W Polsce może być uprawiana wyłącznie jako kwiat doniczkowy , w naszym klimacie nie przetrwa w ogrodzie.

Kurkuma wąskolistna jest bardziej popularna i bardziej atrakcyjna. Bezpośrednio z kłącza wyrastają liście lancetowate i ostro zakończone, które mają maksymalnie 40 cm. Mają lekko niebieskawy odcień. Na bezlistnym pędzie pojawia się przepiękny kwiatostan – ułożone spiralnie dwa rodzaje liści podsadkowych. Dolne są małe i zielone, górne lancetowate i bardzo kolorowe.

Mądre księgi twierdzą, że :  kurkuma jest wymagająca, że nie można zapomnieć, że pochodzi z zupełnie innego klimatu, dlatego doniczkę należy ustawić w miejscu jasnym i dobrze oświetlonym. Nie można jednak wystawiać ich na bezpośrednie nasłonecznienie. Optymalna temperatura powietrza wynosi 18-23 stopnie Celsjusza. Roślinie należy zapewnić wysoką wilgotność powietrza, a im wyższa temperatura, tym więcej wody powinno być w powietrzu. Ostryż kurkuma powinna być postawiona na podstawce wypełnionej kamykami i wodą, dzięki temu parowanie zapewni jej odpowiednią wilgotność.

Moja kurkuma mieszka w sypialni, gdzie ma rozproszone światło, podlewam ją dwa razy w tygodniu, a jak mi sie przypomni to zraszam wodą (bywa że codziennie, a bywa że raz na dwa tygodnie).  Raz w tygodniu nawoże wszystkie swoje rośliny domowe gotowym płynnym biohumusem.

Podobno jeśli chcesz uprawiać kurkumę, koniecznie musisz zapewnić jej specjalne podłoże. Roślina lubi żyzną glebę, bogatą w składniki pokarmowe. Powinno się jej zapewnić lekko kwaśny odczyn pH, a podłoże musi być stale umiarkowanie wilgotne, ale nie mokre. Mam swoje zasady, jeżeli jakaś roślina jest dla mnie absolutną nowością i do tego egzotyczną, to poznajemy się z pół roku zanim ja przesadze do innej doniczki,  niż tej w której ją kupiłam. To jest czas za zapoznanie się, znalezienie idealnego mniejsca w domu, a jak już sie obie dobrze czujemy , to wtedy możemy przechodzić do konkretów. Kurkuma specyficznie zimuje, tj. stopniowo zaczyna zasychać. Kiedy powoli zamierają liście, należy zaprzestać nawożenia i można nieco zmniejszyć poziom podlewania. Po przekwitnięciu należy odciąć kwiatostan, zostawiając jedynie pęd aż do momentu, gdy całkiem sam nie zżółknie. Wtedy należy go przyciąć. Kurkumę w doniczce zimuje się w pomieszczeniu jasnym, ale o temperaturze w okolicy 15 stopni Celsjusza. Pielęgnację wznawia się wiosną, już w marcu można rozpocząć intensywniejsze podlewanie, a po krótkim czasie należy zacząć nawożenie. Kurkuma powinna się odrodzić bez żadnego problemu.

Kurkukumy kupionej w sklepie ogrodniczym nie polecam zjadać (kłącza), ale można kupić kłącza przeznaczone do jedzenia i spróbować samemu wyhodować kwiaty (mam to własnie w planach, dam Wam znać jak mi się uda). 

 

2 komentarze

    • becky

      Najważaniejsza jest dla mnie informacja, że jest BIO, do firmy żadnej konkretnej nie jestem przywiązana. Ostatnio kupiłam ponad litrowy humus za 6 zł, więc można zależź dobry produkt za niewielkie pieniądze.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.