KUCHNIA

Owsiane ciastka czyli Havreflarn w wersji wegańskiej

 

Owsiane ciacha mają w sobie to coś, to coś maślanego i chrupiącego jednocześnie, trudno jest się im oprzeć.  Ciastka z tego przepisu to moja  wegańska wariacja na temat szwedzkich kruchych ciastek owsianych czyli Havreflarn. Wariant podstawowy jest bez bajerów, ale można je też oblać czekoladą z jednej strony, bo dlaczego by nie 😉

Te moje są wegańskie do tego bez glutenu, choć wiem że niektórzy czepiają się owsa, tak wiem że ma pewien rodzaj glutenu, czyli białka w sobie, ale ten w owsie nie uczula, przynajmniej mnie. Jedzenie powinno przede wszystkim odżywiać nasze ciało, ale miło jak przy okazji jest pyszne, takie właśnie są te ciacha, idealna alternatywa dla owsianki. Polecam upiec od razu z podwójnej porcji bo na jednym ciachu trudno poprzestać, a poza tym świetnie się przechowują.

Składniki na około 12 dużych ciastek (średnica 10 cm)

200 g płatków owsianych

1 banan

50 g cukru trzcinowego

80 g oleju kokosowego (może być inny roślinny, ale kokosowy najlepiej się sprawdzi)

płaska łyżeczka proszku do pieczenia

czubata łyżka mąki kukurydzianej

szczypta soli

 

 

 

Przygotowanie:

Zblenduj płatki, ale nie na mąkę, powiedzmy pół na pół, dzięki temu będą chrupiące. Można też użyć 100 g maki owsianej i 100 g płatków bez blendowania.

Rozpuść olej kokosowy i zblenduj na gładką masę razem z cukrem i bananem.

Połącz wszystkie składniki.

Po wymieszaniu ciasto się ciut lepi, ale nie przeszkadza to w formowaniu.

Porcję ciasta nabieraj dużą łyżką (taką do jedzenia zupy), w dłoniach uformuj kulkę i rozpłaszcz na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia, im cieńsze tym bardziej chrupiące będą po upieczeniu.

Piecz ciacha 10-12 minut w temp. 180 C. Ciastka są idealne, kiedy brzegi zaczną przybierać złoty kolor.

Po upieczeniu ciastka są jeszcze miękkie, ale daj im chwilę aby ostygły, wtedy stwardnieją i nabiorą chrupkości. Smacznego 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.