KUCHNIA

Zielony wegaski krem do pieczywa, kaszy, makaronu

Dziś jak na mnie nietypowy przepis, bo w sumie rzadko jem kanapki, co nie znaczy że nie robię różnego rodzaju past czy kremów.  Nadeszła wiosna i mam kręćka (pewnie jak większość ludzi o tej porze) na zielone.  Wykombinowałam sobie krem, który teoretycznie jest do pieczywa, ale ja jadłam go jako dodatek do kaszy czy też wymieszany ze świeżo ugotowanym makaronem.  Użyłam pestek dyni, ale pestki słonecznika też tu się sprawdzą, a nawet płatki migdałowe.

ps. W lodówce wytrzyma około 5 dni, dłużej nie jestem pewna bo po 3 już wszystko zjadłam.

Składniki:

1 ugotowany brokuł

300 g świeżego szpinaku

2-3 cukinie (około 300 g w sumie)

30 g pestek dyni (do kupienia na przykład tu)

łyżeczka ziaren zielonego pieprzu

łyżeczka soli

szczypta kurkumy

Przygotowanie:

Zacznij od podprażenia na suchej patelni pestek dyni, praż je przez 2 minuty po czym dodać pieprz i praż razem 1 minutkę. Przełóż to wszytko razem do moździerza i utrzyj. Jeżeli nie masz tego wynalazku to wrzucisz wszystko do blendera razem.

NCukinie umyj i  zetrzyj na tarce o grubych oczkach. Przełóż ją na suchą  patelnię na której prażyły się pestki  i przez 3 minuty podsmażaj cały czas mieszając. Zacznij dodawać partiami szpinak, powiedz,y te 300 g w 3 partiach, jak jedna partia się zeszmaci to dodawaj kolejną, ale cały czas mieszaj, aby warzywa nie zbrązowiały, tylko cały czas zachowywały swój piękny zielony kolor, a w międzyczasie odparował nadmiar wody.

Do dużej miski przełóż ugotowanego brokuła podzielonego na różyczki, podsmażony szpinak z cukinią, sól i kurkumę (oraz pestki i pieprz jeżeli nie masz moździerza). Wszystko zblenduj i gotowe!

A jeżeli masz moździerz, to dodaj utarte pestki i  pieprz na samym końcu i tylko wymieszaj wszystko razem łyżką.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.