JOGA&AJURWEDA,  KUCHNIA

Koktail młodości, czyli zwiększ swój Ożdżas

Kto z nas nie chciałby znać recepty na zdrowie i młodość. Jedni mówią, że tylko dieta wegańska to recepta na zdrowie, inni jedź same owocki, kolejni że człowiek ma kły, więc powinien jeść mięso. Na rynku pojawiają się kolejne superfoods jak nie jagody goi, to glony jakieś itd. Im  nazwa bardziej egzotyczna,  tym ma większe szanse na powodzenie i zdrenowanie naszych portfeli. Sorry, nie ma jednego cudownego środka na zdrowie i młodość, każdemu będzie służyć i szkodzić coś innego.

Odkąd Joga stała się częścią mojego życia, jak nie moim życiem równocześnie zaczęła być nia ajurweda, w skrócie „wiedza o życiu”, lub poprostu staroindyjska medycyna (więcej znajdziecie na ten temat tu i tu).

Ajurweda ma pojęcie odżas, które  w dosłownym tłumaczeniu znaczy wigor lub siłę życia. Jest on przekazywany w łonie matki i właśnie gdy się rodzimy jego stężenie jest największe, a z upływem lat (starzenia się) jego poziom stopniowo się wyczerpuje. Ajrurweda podkreśla, że odżas jest w pełni odpowiedzialny za naszą odporność. Zapewnia nam prawidłowe działanie układu nerwowego, szkieletowego, krwionośnego a nawet mięśniowego. Właściwy poziom odżasu przekłada się na prawidłowe funkcjonowane naszego ciała, a naszym naturalnym stanem jest zdrowie.

Objawy wyczerpywania się odżasu ajurweda dzieli na trzy grupy:

  1. Ojo visramsa- osoba cierpiąca boryka się z brakiem siły w stawach, ogólny ból niewiadomych przyczym, brak siły i wyczerpania.
  2. Ojo vyapt- wyczerpanie odżasu na tym poziomie przejawia się sztywnością ciała, obrzękami, nadmiernym zmęczeniem i sennością oraz ogólnym złym samopoczuciem.
  3. Ojo kshaya to już naprawdę złu sygnał w postaci ubytku masy mięśniowej oraz utratami przytomności.

Odżas (ojas) jest energią witalną, która znajduje się w każdej z siedmiu tkanek (dhatu). Jest kwintesencją tkanki rozrodczej oraz esencją wszystkich tkanek. Jednak jej największe skoncentrowanie jest w sercu. Energia ta zapewnia stabilność tkankom. Daje siłę, moc i odporność organizmowi. Odpowiada za stan zdrowia, harmonię i rozwój duchowy człowieka. Wszelkie działania fizyczne i umysłowe są realizowane z pomocą odźas – pośrednio i bezpośrednio. Gdy odźas wyczerpie się, człowiek umiera.

Osoby z silnym odżas charakteryzują się silnym ciałem, jędrną skórą, mocnymi włosami. Zwykle są pogodne, uśmiechnięte, mają dobre samopoczucie i są zrównoważone. Gdy ktoś ma słabą energię witalną to najczęściej można go scharakteryzować wręcz przeciwnie.

Wyróżnia się dwa rodzaje energii witalnej: paraojas i aparaojas. Pierwsza z nich koncentruje się w sercu w określonej ilości. Jeśli jej dopływ zostanie przerwany, nawet na chwilę, to człowiek umiera.

Drugi rodzaj – aparaojas – występuje w większej ilości i krąży po całym ciele. Ilość aparaojas jest ściśle powiązana ze stanem zdrowia człowieka. Gdy jest odpowiednia ilość to człowiek jest zdrowy na ciele, umyśle i duchu. Natomiast gdy aparaojas jest zaburzone (słabnie, przemieszcza się do niewłaściwych tkanek), wówczas również dosze zostają zaburzone. Widoczne są fizyczne i umysłowe objawy, powstają choroby i ostatecznie dochodzi do śmierci.

W celu zapewnienia sobie dobrego zdrowia należy zwiększać energię witalną odżas. Również podczas leczenia ważne jest kontrolowanie poziomu odżas. W ajurwedzie jest wiele sposobów na zwiększanie energii witalnej – od spożywania właściwych pokarmów i stosowania odpowiedniej diety, po zioła oraz utrzymywanie spokojnego i szczęśliwego stanu umysłu.

Dbając o optymalny poziom odżas należy unikać wszystkiego, co osłabia energię witalną. Może to być niewłaściwa dieta, głodówki, przepracowanie czy przetrenowanie, nieregularny, zaburzony czy ekstremalny tryb życia, żywność wzmagająca gunę tamas. Również negatywne emocje osłabiają energię witalną.

Przeciwdziałać ubytkowi odżasu można na wiele sposobów, ale na dzień dobry polecam koktail, którego przygotowanie zajmuje dosłownie kilka minut. Jego wypicie poleca się czególnie rano, świetna alternatywa dla lekkiego, ale odżywczego śniadania, zwłaszcza dla osób, które omijają pierwszy posiłek szerokim łukiem. Stosuję go już od dłuższego czasu, gdy postanowiłm rozprawić się raz na zawsze z moimi problemami żołądkowymi. Ku mojej wielkiej rozpaczy z biegiem lat zaczęłam gorzej rtawić gluten i do tego mam zespół drażliwych jelit. Jak ognia musze unikać gotowych dań, a wypieki na bazie mąki pszennej jeść maksymalnie raz w tygoniu. Nie dla mnie kupne pieczywo, gotowe pasty i hummusy. Z jednej strony dla nas wegusów super, że pojawia się coraz więcej roślinnych opcji, ale zauważyłam, że jak ze wszystkim ich jakość i skład z czasem pozostawia wiele do życzenia. Poprostu niektórzy mylą pojęcie roślinny ze zdrowy.

 

Przygotowanie:

Wieczorem zalej szklanką mleka (u mnie to roślinne- sojowe lub migdałowe) ewentualnie wody :

5 migdałów

3 daktyle

5 rodzynek

1 figę

łyżeczkę wiórków kokosowych

1 orzecha włoskiego

3 orzechy nerkowca

szczyptę kardamonu

szczyptę szafranu

ps. Kto liczy kalorie i makra to taki koktail ma około 270 kcal i 13 g białka 😉

Rano wszystko razem zblenduj i wypij 🙂

Oczywiście, jeżeli któregoś ze składników nie lubisz bądź akurat nie masz to poprostu pomiń, u mnie zabrakło akurat nerkowców.

Szczęśliwego i zdrowego życia!

Źródła: https://herbadium.pl/medycyna-ajurwedyjska/filozofia-ajurwedy/ojas-energia-witalna#ixzz6A5WNMrbF,

Magazyn Yoga&Ajurweda Jesień 2017

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.