Wegański tort z malinami

Dziś moja Miśka obchodzi 7 urodziny z zażyczyła sobie tort, warunki były dwa : z malinami i białym kremem. Ja dorzuciłam jeszcze czekoladę i 100 % wegańskich składników.  Od 8 rano zakasałam rękawy i wzięłam się do pracy. Cały czas Nina mi asystowała i zatwierdzała każdy z moich pomysłów, bo przyznaję się, to była pełna…

Klopsiki z czerwonej fasoli w warzywnym sosie

Spostrzegawczy czytelnicy pewnie zwrócili uwagę, że w mojej kuchni na próżno szukać klasycznych obiadów w stylu kotlet, ziemniaki i surówka. Lubię dania w których smaki przenikają się, a nie dziabać raz pyrę a raz ogóra. Obiady u mnie w domu gotowała mama, i praktycznie każdy obiad wyglądał w ten sposób, więc mam uraz z dzieciństwa….

Ciasteczkowe ciasto bez pieczenia dla wege Dzieciaka

  Czy wiecie, że po raz pierwszy jadłam Oreo jakiś rok temu. Wszystkie Wegusy je kochają, a mnie tak irytowała reklama, że omijałam je szeeeerokim łukiem, no ale czego się nie robi dla własnego dzieciaka. Ciasto jest bardzo słodkie, kremowe w środku z zewnątrz kruche. I tak tak,  pieruńsko się kruszy i najlepiej jeść je…

Stefanka, czyli ciasto bez pieczenia

  Moje „potwory” nie zjadły wszystkich ciastek, więc zrobiłam z nich użytek, a poza tym to nudne jeść te same ciacha przez tydzień. To jest chyba moje pierwsze „niepieczone” ciasto na blogu, fakt bardzo rzadko takie robię, jakoś mi z nimi nie po drodze, ale Miśka bardzo lubi kaszkę manną więc to deser dla niej…

Wegańskie kruche ciasteczka „Made with love”

Dziś jest piękna sobota, od rana piekłam ciasteczka, ponieważ po południu będę mieć w domi inwazję małych „potworów”, a jak wiadomo potwory są ciasteczkowe. Nina zrobiła testy i rzuciła hasło „Mami, tylko nic już więcej nie dodawaj bo są super”, zupełnie nie wiem o co jej chodziło. Ciacha są kruche, idealnie nadawać się będą jako…