KUCHNIA

Wegańskie owsiane ciasteczka ze słonecznikiem

Ferie się skończyły, więc wracam do niedzielnych wypieków ciastek do szkoły. Wyjeżdżałam w piątek, i dosłownie godzinę przez odjazdem pociągu wyjmowałam ciacha z piekarnika. Na szczęście Miśki nie zjadły wszystkiego, i faktycznie coś zostało, może wystarczy do środy. Ciastka są kruche, idealne do transportu w śniadaniówka, smaczne i pożywne. Prażony słonecznik i podprażone płatki nadają tym ciachom wyjątkowego smaku. Gwarantuję, że będą dobre minimum tydzień.

Składniki na około 40 sztuk:

300 g mąki pszennej

200 g płatków owsianych

250 g ziaren słonecznika

200 g oleju roślinnego (polecam w tym przypadku szczególnie kokosowy)

100 g gęstego mleka kokosowego z puszki

200 g cukru

2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia

Przygotowanie:

Cukier, mleko kokosowe oraz olej utrzyj na puszystą masę.

Na suchej patelni podpraż słonecznik, a potem na tej samej patelni przez chwilę podpraż płatki owsiane. Możesz płatki po podprażeniu lekko zblendować, bo na przykład Twój dzieciak ich nie lubi, a jak nie będzie ich widział to zje, sprawdzone na dzieciaku i na mężu, któremu regularnie podaję kminek, gdzie on podobno go nie nienawidzi- pitu, pitu .

Połącz wszystkie składniki razem.

Jeżeli nie zależy Ci na idealnym wyglądzie ciastek, to po prostu formuj kulki i lekko je spłaszcz, moja rada, za miarkę ciasta używać dużej łyżki

Lub tak jak zmusiłam Miśka do pomocy, za pomocą formy do wykrawania ciastek, czyli do środka foremki nałóż porcję ciasta i łyżką podociskać ciasto, zddejmi formę i masz idealne ciasteczko.

Piecz przez 15 minut w temperaturze 180 C.

Tak wyglądały moje brzydale.

A tak prezentowały się Miśka idealne ciasteczka:

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.