KUCHNIA

Marchewkowy torcik bez cukru pani Krysi

To jest przepis który dostałam od jedenj ze swoich ulubionych uczennic (yogi). Pani Krysia słynie z genialnych wypieków, a ostatnio specjalizuje się w ich zdrowszych wersjach, zwłaszcza bez cukru. W oryginalnym przepisie zamiast bananów są 4 jajka i to jedyna modyfikacja jakiej się dopuściłam. Ten torcik, czy też ciasto, bo można śmiało  pominąć etap przekrawania go i ulepszania jest przepyszny: wilgotny, nie za słodki, długo zachowuje świeżość, dzięki temu że jego połowę stanowi marchew. Zbajerować można dowolnie: przełożyć domową nutellą, dżemem, kremem. Ciasto nadaje się do tego, aby upiec z niego muffiny w papilotkach, a nawet jako ciacha pieczone w słoikach- idealne do zabrania do pracy, a przy okazji ochodzi problem opakowania.

Skadniki na formę o średnicy 26 cm:

około 500 g marchwi

około 500 g mąki (u mnie pół na pół owsiana i pszenna tortowa)

2 średnie banany

1 jabłko

około 200 ml oleju

łyżeczka proszku do pieczenia

łyżeczka sody oczyszonej

wedle uznania dodatki: wiórki kosowe, orzechy (nie więcej niż 100 g ), aromaty

do przełożenia użyłam jagód w syropie firmy Devaldano  

Przygotowanie:

Wymieszaj wszystkie suche składniki (mąki, wiórki, orzechy, proszek do pieczenia, sodę).

Banany zblenduj z olejem. Marchew i jabłko zetrzyj na tarce.

Wymieszaj dokładnie wszystkie składniki.

Jeżeli chcesz upiec z ciasta muffiny to wypełnik papilotki do 2/3 ciastem i piecz około 20 minut w temp. 180 C.

Ciacha w słoikach piecz około 25 minut.

Wyciągnęłam babeczki z piekarnika i nie zdąrżyłam zrobić zdjęcia od razu zniknęła jedna, nikt się nie przyznał, a podejrzewamy Gabi 😉

Jeżeli pieczesz normalnie ciasto to wyłóż formę do pieczenia papierem i piecz całość około 60-70 minut na środkowej półce piekarnika w temp. 180 C.

Po wystudzeniu upieczonego ciasta przekój je na pół i przełóż dżemem/kremem. Ja wybrałam jagody, które cudownie podkreśliły smak tego ciasta. Wiecie, że sama robię przetwory, ale zbieranie jagód nie należy do moich ulubionych zajęć, poza tym skład tych jagód leśnych w żelu jest naprawdę dobry, więc się skusiłam. Polecam nie tylko do ciast 🙂

Wierzch ciasta potraktowałam roztopioną w kąpieli wodnej czekoladą, a wierzch posypałam płatkami migdałowymi i jagodami goi.

Smacznego 🙂

One Comment

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.