Marzec 2016, czyli panieński bilans z Pikusiem.

Ten post będzie pierwszym z kategorii podsumowań, docelowo będą to tygodniowe, ale że zaniedbałam bloga i jednocześnie Was w marcu, więc potraktujcie to trochę jak wymówkę, a że jak wiadomo tłumaczy się tylko winny, a winna zaniedbań blogowych jestem ewidentnie.

Wegańskie nie tuczy?

Wróciłam, po chorobie czas na regenerację. Od dziś każdy post z daniem będzie zawierał dodatek k w formie podstawowych  wartości odżywczych, takich jak białko, tłuszcz, węglowodany, błonnik. Wiadomo, wiosna tuż tuż, a dupsko urosło, przynajmniej mi.W ciągu ostatnich kilku dni pilnie zapisywałam ile czego zjadłam , i niby wegańskie nie tuczy a jednak, przyjmowałam o…

Zimą jest zimno!

Jak ja to lubię, gdy nagle wszyscy panikują że zimno. No, całe -5 C, straszne. Do tego mój ulubiony komunikat TV: zima zaskoczyła drogowców (jak co roku zresztą). Kurde, jest zima, a zimą jest zimno! Wybraliśmy się dziś w 5 do naszego ogródka, mając w planach wrócić z selerem, porem, jarmużem i czosnkiem. Udało się…

Mój instagram

Takie pomidorki też mam  Nie wiem czy wiecie, ale mam też konto na instagramie (zapraszam, wiadomo ;-), jest na nim więcej prywaty.

Gdybym wygrała w lotto kupiłabym sobie pałac w Kruszewie

W przeszłości pewnie byłam księżniczką albo przynajmniej upadłą szlachcianką 😉 bo kocham zamki, pałace i dworki. Zupełnym przypadkiem, absolutnie nieświadoma że zaledwie 20 km od mojego domu natrafiłam na taką perełkę, mianowicie Pałac w Kruszewie, a że było to w czasie kumulacji w lotto, kiedy to można było wygrać 35 mln rozmarzyłam się, że kupię…