KUCHNIA

Vegano Italiano, czyli jak z 3 składników wyczarować najlepszy obiad na świecie

 

Jak zapewne zauważyliście od 2-3 lat mamy wysyp na rynku wydawniczym wszelkiej maści wegańskich książek kucharskich z oklepanymi  przepisami  na hummusy, burgery i koktajle,  przepraszam- smothie.   Autorzy tych książek mogą co najwyżej  garnki wylizywać po potrawach Rosabli Giofore, bo jej książki kucharska jest genialna. Jeżeli regularnie korzystacie z moich przepisów lub chociażby podglądacie, to koniecznie musicie mieć książkę „Vegano Italiano”.  Jest to najlepsza książka kucharska bieżącego roku, mamy co prawda dopiero lipiec, ale dam sobie odebrać ulubione miedziane garnki za to twierdzenie, bo jestem pewna, że nikt lepszej książki kucharskiej  w kategorii wegańskich przepisów nie napisze.

Od kilku tygodni testuję przepisy, bo tylko tak można się przekonać, czy książka jest dobra. To czy jest ładnie wydana i ma więcej kolorowych zdjęć niż przepisów każdy na pierwszy rzut oka może stwierdzić. „Vegano Italiano” już na buongiorno   jest inna. Okładka jest skromna i elegancka,  nie ma podkolorowanego zdjęcia oszronionych malin czy surowizny.   Nie wszystkie przepisy są opatrzone zdjęciem potrawy, zresztą chyba nawet nie ich połowa, więc  nie trzeba się stresować, że coś nie wygląda tak perfekcyjnie jak na zdjęciu, a  brak  zmurszałej deseczki naprawdę nie sprawi, że coś jest bardziej jadalne.  Podczas lektury tej książki można już wywnioskować, że autorka jest przede wszystkim bardzo doświadczoną kucharką,  a jak wszyscy wiemy nikt tak nie gotuje jak nasze babcie, doświadczenie przede wszystkim.

Przykład dania idealnego z trzech składników to Duszona fasolka szparagowa:

Składniki na 4 porcje:

około 600 g świeżej fasoli szparagowej

3-4 pomidory

1 czerwona cebula

łyżeczka soli

od siebie dodałam  odrobinę czerwonego  pieprzu

Przygotowanie:

W  garnku z nieprzywierającym dnem rozgrzej 2-3 łyżki oleju roślinnego/oliwy i wrzuć oczyszczoną i  pokrojoną na około 5 cm kawałki fasolkę oraz cebule pokrojoną w piórka.  Dodaj sól. Smaż przez około 15 minut.  Po tym czasie dodaj pokrojone pomidory.

Duś całość na małym ogniu mieszając od czasu do czasu aby nic się nie przypaliło. Po około 5-10 minutach fasolka powinna być wystarczająco miękka i tym samym danie jest gotowe.

Ja zadowoliłam się samą fasolką, a Miskom podałam w kaszą , która została mi z poprzedniego obiadu.

To danie jest mistrzostwem i robię je obecnie raz w tygodniu, bo na szczęście mam własną fasolkę w ogrodzie.  Fundamentalną zasadą gotowania fasolki w ten sposób (bez wody), jest to, żeby faktycznie była młoda i świeża, wtedy zachowuje swój smak i chrupkość.  żeby nie kusiło Was dodawać więcej pomidorów, czy cebuli, bo wtedy wyjdzie zupełnie coś innego.

Ta książka inspiruje mnie za każdym razem gdy ją otwieram. Na moim blogu opublikowałam już przepis między innymi na genialna parmigianę: Parmigiana z bakłażanów i cukinii

W czwartki zawsze gości u mnie danie z makaronu i oczywiście w tej książce znajdzie przepisy na genialne makarony, jak ten w sosie z papryki i selera naciowego: Makaron w sosie z papryki i selera naciowego

Dotychczasowy faworyt moich Miśków to Cecina, czyli placek ciecierzycowy: Cecina z cebulą czyli ciecierzycowy wytrawny placek z cebulą

Nadmienię jeszcze o konstrukcji książki, bo jest warta uwagi. Cała książka jest podzielona na 4 działy oznaczone porami roku, a więc potrawy są  dobrane na zasadzie warzyw dostępnych w danym  czasie. W każdym taki dziale znajdziecie przepisy na dania główne i desery. Na końcu książki jest spis wszystkich potraw i uwaga dodatkowy indeks z najważniejszych składników, więc jak macie na przykład cukinie to bez problemu od razu znajdziecie kilka przepisów na danie, w którym cukinia wiedzie prym- proste, ale jakże genialne rozwiązanie! „Vegano Italiano” zajmuje honorowe miejsce w mojej bibliotece kulinarnej i naprawdę szczerze Wam polecam przy najbliższej okazji chociażby ją przejrzeć w księgarni, bo gwarantuję satysfakcję 🙂

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.