Aromatyczne, łatwe ciasto z rabarbarem

Przez moje eksperymenty kulinarne moje Miśki narzekają, że u nas nie ma w domu nigdy nic normalnego do jedzenia, więc zrobiłam im niespodziankę i upiekłam najzwyklejszy placek (nie cierpię słowa placek!) z rabarbarem. Jednocześnie chciałam Wam pokazać, że praktycznie każde ciasto ucierane,po ludzku,  to takie w gdzie miesza się wszystkie składniki razem i wyrzuca bez zbędnych…

Kruche ciasteczka z kawą i orzechami

Moje Miśki tak przywykły do moich wypieków, że nic na nich nie robi specjalnego wrażenie, po przecież to oczywiste, że zawsze jakieś ciacha są w domu. Dopiero jak mamy gości, którzy się zachwycają i pożerają moje wypieki, to w Miśkach nagle się odzywa terytorialność jak u terierów, bo jakże to tak, ktoś im wyżera. Te…

Kruche ciasteczka kawowe z wiśniami

Ehh, czasami odnoszę wrażenie, że jak wyjeżdżam sama na kilka dni to moje Miśki tęsknią tylko za moją kuchnią, a nie za mną. Pierwsze co musiałam zrobić po powrocie do domu to upiec ciastka, bo jak to „niedziela i nie ma ciastek?” Miałam jeszcze schowany jeden słoiczek własnej produkcji wiśni kandyzowanych więc ulepiłam na szybko,…

Wegańskie drożdżowe ciasto z karmelizowaną dynią pod orzechową kruszonką

W poprzednim poście nauczyłam Was robić idealne ciasto drożdżowe, a dziś z okazji długiego weekendu przepis na dużą blachę ciasta drożdżowego, które wystarczy na te wolne dni. Ciasto jest nie za słodkie, ale miękkie i wilgotne dzięki dyni. Idealne po popołudniowej herbatki po spacerze w te mrozy 😉 Składniki : ciasto wg przepisu  około 40…

Ciasteczka z musem jabłkowym i orzechami

Dzisiejsze ciacha są miękkie w środku i z pełną odpowiedzialnością twierdzę, że śmiało wytrzymają tydzień w puszce, a przynajmniej mam nadzieję, że wystarczą do piątku. O tym,  że są pyszne świadczy to, że nikt u mnie nie czekał na ich wystygnięcie, zresztą Miśki nigdy nie czekają, czasami mam problem żeby zdjęcia porobić : nie jeść,…

Grzybowy krem do pieczywa z orzechami laskowymi

Pamiętam jak dziś, że pierwszy „pasztet” wegański jak jadłam do było jakieś 15 late temu i był z boczniaków, do dziś pamiętam ten smak, bo był wyborny, a że wzięło mnie na wspominki to postanowiłam odtworzyć ten smak- udało się !