Spaghetti ze szpinakiem, czyli najprostszy i najszybszy wege obiad

Gdy nie mam czasu (i pomysłu) na obiad to mam dwa dania, które ratują mnie z opresji. Moje  Miśki zawsze są zachwycone, może dlatego że tak często robię te potrawy ;-). Pierwsze to ryż z pieczarkami (tu jest link) a drugie to właśnie makaron ze szpinakiem. Naprawdę zawsze znajdzie się u mnie lodówce szpinak lub…

Wegańskie spaghetti po bolońsku

Określając ten sos jako boloński niektórzy, a zwłaszcza osoby nie wege bardzo się oburzają, zresztą takie emocje wzbudzają też określenia typu wegańska kiełbasa, ser, kotlet, sernik itd. Określając w ten sposób wegańskie podróbki wiadomo czego się spodziewać jeżeli chodzi o smak, konsystencję, strukturę, co ułatwia znacznie życie takim wegusom jak ja, czyli taki, które przeszły…

Włoska zupa kalafiorowa

Już kilka razy wspominałam, ale nawiążę jeszcze raz, że w dzieciństwie mama nie gotowała, tylko przez kilka lat chodzilśy na stołówkę, w większości mam traumatyczne wspomnienia, ale jest kilka potraw, które zapadły mi w pamięć ze względu na to że mi bardzo smakowały. Niewątpliwie należy do nich ta właśnie zupa, która w stołówkowym menu była…

Penne ze szparagami i ciecierzycą w sosie pomidorowym

Ostatnimi szparagami w sezonie należy się nacieszyć, a że my bardzo lubimy makaron to była to uczta 2w1. Składniki na 4 porcje: 400 g makaronu ugotować zgodnie z przepisem na opakowaniu pęczek zielonych szparagów 300-400 g pomidorków koktajlowych 200 g mleka kokosowego z puszki 180 g pesto z suszonych pomidorów (1 słoiczek) puszka 400 g…

Penne w kremowym grzybowym sosie

Lubię grzyby, smakują mi zwłaszcza zimą. W połączeniu z kremowym sosem i kilkoma kroplami (dosłownie kilkoma)  oliwy truflowej nawet najzwyklejsze pieczary można przemienić w cudownie sycące danie. U mnie w domu do grzybów przekonała się już Miśka, z kolei Misiek nawet polubił oliwę truflową, a tak się zarzekał, że przenigdy- taaaa, jasne 😉 Składniki na…

Spaghetti w kremowym czosnkowym sosie

Chyba większość z nas uwielbia czosnek, ale jest mały szczegół, który powstrzymuje nas od jego bezkarnego pałaszowania 😉 . Jest na to sposób, o którym już kiedyś wspominałam przy okazji przepisu na zupę ziemniaczaną, otóż należ czosnek upiec, ot tak cały w skorupce i wtedy nie dość, że czosnek nabiera kremowej konsystencji to pozbawia się…