Penne w kremowym grzybowym sosie

Lubię grzyby, smakują mi zwłaszcza zimą. W połączeniu z kremowym sosem i kilkoma kroplami (dosłownie kilkoma)  oliwy truflowej nawet najzwyklejsze pieczary można przemienić w cudownie sycące danie. U mnie w domu do grzybów przekonała się już Miśka, z kolei Misiek nawet polubił oliwę truflową, a tak się zarzekał, że przenigdy- taaaa, jasne 😉 Składniki na…

Boczniaki po grecku

Przyznam się Wam szczerze, że nie przepadałam za rybą po grecku, ale za tym daniem w wersji wegańskiej to szaleję. Dotychczas robiłam je używając zamiast ryby „kotletów” sojowych, ale nie jem już soi w tej postaci, więc poeksperymentowałam i to naprawdę ze spektakularnym skutkiem, bo nawet Miśka jadła te boczniaki po grecku, a ona nie…

Kremowa zupa grzybowa

Tak jak wczoraj wspominałam kulebiak okazał się świątecznym hitem, a że miałam farsz na jeszcze jeden to dorobiłam do niego zupę. Ot taka zwykła grzybowa zupa, ale jeżeli się posłuchacie i zrobicie ją dokładnie według przepisu to już nigdy nie spojrzycie na pieczarki tak samo. Gałka muszkatołowa i odrobina oliwy truflowej uszlachetnia smak zwykłych pieczarek,…

Wegańska tarta z kurkami i młodymi porami

Jakoś mijałam się w tym roku z kurkami, które bardzo lubię, ale nareszcie udało mi się je kupić i przyrządziłam je w mojej ulubionej formie czyli wytrawnej tary lub quiche jak kto woli. Kurki można zastąpić dowolnymi grzybami, naprawdę każde sprawdzą się w tym przepisie. Dodatkowo jestem dumna z tego dania, bo po raz pierwszy…

Grzybowy krem do pieczywa z orzechami laskowymi

Pamiętam jak dziś, że pierwszy „pasztet” wegański jak jadłam do było jakieś 15 late temu i był z boczniaków, do dziś pamiętam ten smak, bo był wyborny, a że wzięło mnie na wspominki to postanowiłam odtworzyć ten smak- udało się !

Kulebiak- staropolski pieróg z farszem z kapusty i grzybów

  Kiedyś, dawno dawno temu, miałam potencjalną teściową, która delikatnie ujmując nie pałała do mnie miłością. W prezencie od francy dostałam książkę kucharską (oczywiście była jeszcze z ceną 50% obniżka) ale ja nie pozostawałam jej dłużna i dostawała ode mnie w prezencie krem na zmarszczki 60+ (a miała ledwie 50), nigdy Wam nie mówiłam przecież…