Wegański smażony ser

Smak mojego dzieciństwa to smażony ser. Naprawdę, mój dziadek robił najlepszy smażony ser na świecie, i pewnie dlatego też od małego kocham kminek i takie właśnie smaki. Poza tym moja Miśka nosi imię Nina, bo dziadek miał nas 4 wnuczki, i na nas wszystkie wołał Nina 🙂  Do przygotowania tego „sera” potrzeba tak naprawdę 1…

Krem słonecznikowo-pomidorowy, czyli co na kanapki zamiast hummusu?

Pewnie jako jedna z małej wegusów nie lubię humusu i nie przepadam za kaszą jaglaną. Z czymś jednak trzeba jeść kanapki, bo nie samym curry i ciastem człowiek żyje. Moim ulubionym wytrawnym kremem/pastą na kanapki jest właśnie ta na bazie słonecznika.  Robię kilka wariantów smakowych, ale przedstawiam Wam pomidorowy jako pierwszy, z bajglami smakuje wyśmienicie….

Wegański tuńczyk

Wiem, wiem, mnie też wkurzają: wegańskie kotelty schabowe, wegańskie mielone itd., chociaaż jak zobaczyłam podróbkę jajka wegańskiego, które wyglądało jak krowi placek to stwierdziłam,  że to już przesada. Tak samo, jak tofucznica, jeny w życiu nie jadłam nic gorszego. Ale to kwestia gustu, nie wszystko złoto co jest wegańskie 😉 Prawdą jest , że jeżeli…

Kremowa zupa z kalarepy

Prawdopodobnie już o tym wspominałam, że u nas po niedzieli zawsze jest zupa na obiad, aby odciążyć żołądek po weekendowym obżarstwie. Ku mojej wielkiej radości kalarepa obrodziła mi wyjątkowo bujnie więc robię z niej co się da, tym razem kremową zupę. Dla przełamania aksamitnej konsystencji lubię dodać do tego typu zupy coś chrupiącego, poszłam po…

Wielkanoc. Kremowa zupa chrzanowo-kokosowa

Wiem, że połączenie smaku na pierwszy rzut oka dziwne, ale uwierzcie mi, pokochacie tą zupę nie tylko z okazji zbliżających się świąt i jeszcze za to że jest tania i robi się ja w 20 minut!

Pomidorowy krem do pieczywa

Wszystkie Wegusy bez wyjątku znają sojowe pasztety, które można kupić, ich cena zaczyna się od 2,60, i nie wiem jak Wy, ale ja takie 100g opakowanko wciągam na śniadanie, po ostatnich zakupach (prawie 4 zł za jeden) postawiłam sobie za cel, sama zrobić, a w miedzy czasie moja czytelniczka również zapytała, czy nie mogłabym czegoś…